Afera hazardowa: specjalny raport Gazeta.pl Wiadomość o dymisji Schetyny miały potwierdzić "Faktom"
TVN trzy źródła w KPRM.
Schetyna: Kamiński tonie i chce nas wciągnąć - Kamiński tonąc chce wciągnąć Platformę i rząd w kłopoty - mówił
Grzegorz Schetyna w programie
TVN24. - Nie spędziłem Sylwestra w Zieleńcu, byłem z rodziną na nartach w Austrii - zdementował. Kamil Durczok, prowadzący program mówił, że Ryszard Sobiesiak chwali się tym, że Schetyna bawił w pensjonacie jego rodziny.
- Nie jestem odpowiedzialny za to, co ktoś mówi o mnie, tylko za swoje słowa - dodał. - To, co się dzieje od 14 sierpnia, to prowokacja polityczna. Kamiński powinien odejść. Za to, co zrobił i jak się zachowuje. Robi politykę i kłamie - mówił wicepremier.
Co mówił dziś Kamiński? CZYTAJ TUTAJ Na konferencji prasowej szef CBA mówił, że 14 sierpnia poprosił premiera o wyjaśnienia dotyczące m.in.
Grzegorza Schetyny i jego spotkań z Ryszardem Sobiesiakiem .
Będzie dymisja Schetyny i Czumy? Dziś pojawiły się pogłoski, że Donald Tusk, który jutro ma się wypowiedzieć ws.tzw. afery hazardowej ma dokonać dużego przemeblowania w rządzie. Według "Faktów" stanowisko ma stracić minister MSWiA Grzegorz Schetyna oraz być może także minister sprawiedliwości
Andrzej Czuma.
Według wstępnych informacji Tusk ma wypowiedzieć się w środę o godz. 14.
Dolniak: Co nie zabija, to wzmacnia Aferze hazardowej poświęcone było wieczorne spotkanie klubu PO. W posiedzeniu wziął udział także premier Donald Tusk.
- Wysłuchaliśmy informacji pana premiera ważnej dla nas, mobilizującej do dobrej pracy w parlamencie, dającej wsparcie rządowi - powiedział Dolniak po zakończeniu posiedzenia klubu. Dodał, że obecna sytuacja jest trudna, ale - jak podkreślił - Platformą ją przetrwa. - To, co nie zabija, wzmacnia - mówił.
Jak zaznaczył, "klub pracuje w uspokojony sposób, zgodnie z rytmem pracy parlamentu".
- Zapewniłem pana premiera, że może liczyć na wsparcie klubu parlamentarnego, że klub parlamentarny zaufa panu premierowi nawet w sytuacji, kiedy to będą trudne decyzje - podkreślił Dolniak.
Zastrzegł, że o decyzjach personalnych będzie informował premier.