Co wydarzyło się 14 sierpnia? CBA i rząd mają różne wersje

Urząd Mariusza Kamińskiego ujawnił własną wersję wydarzeń dotyczących afery hazardowej. Zaczęło się 12 sierpnia, kiedy szef CBA wysłał premierowi pismo zawierające informacje o nielegalnych działaniach lobbingowych wokół ustawy hazardowej. Najwięcej kontrowersji wzbudza spotkanie, które odbyło się dwa dni później.

Kalendarium prac premiera ws. afery hazardowej | Kalendarium CBA



Obie strony spierają się przede wszystkim o wydarzenia z 14 sierpnia. Wtedy Donald Tusk i Mariusz Kamiński spotkali się po raz pierwszy w tej sprawie.

Wersja CBA: Kamiński powiedział premierowi, że " Zbigniew Chlebowski i Mirosław Drzewiecki biorą udział w nielegalnych działaniach, których celem jest zmiana rządowego projektu ustawy hazardowej i zablokowania wejścia w życie przepisów umożliwiających pobieranie dodatkowych opłat od hazardu".

Kalendarium wydarzeń według CBA Czytaj tutaj

Wersja rządowa: 14 sierpnia premier rzeczywiście spotkał się z Kamińskim. Tusk zapytał Kamińskiego, czy opisane w materiale sytuacje wskazują, że któraś z osób popełniła przestępstwo. Kamiński miał odpowiedzieć, ze "na razie nie ma podstaw do stwierdzenia popełnienia przestępstwa przez którąś z opisanych osób, ale niewątpliwie mamy do czynienia z działaniami nagannymi z punktu widzenia polityczno-etycznego".

Na tym spotkaniu Kamiński, według wersji CBA, miał stwierdzić też, że trzeba wyjaśnić role Adama Szejnfelda "w związku z pismami wysyłanymi w toku prac legislacyjnych sprzyjającym lobby hazardowemu", Grzegorza Schetyny "w związku ze spotkaniami jakie odbywał z R. Sobiesiakiem i nie poinformowaniu Premiera o intensywnych zabiegach lobby hazardowego" i Jacka Kapicy "w związku z oświadczeniem Ministerstwa Finansów o zaakceptowaniu wniosku Ministra Drzewieckiego o zrezygnowaniu z pobierania dopłat od hazardu".

Według CBA 25 sierpnia "pojawiają się pierwsze sygnały świadczące o tym, że Ryszard Sobiesiak został poinformowany o operacyjnym zainteresowaniu jego osobą przez CBA". O przeciekach Kamiński miał informować Tuska 10 września. Następnego dnia premier prosi o "przesłanie pisemnej analizy prawno karnej wykrytych faktów".

15 września szef CBA dostał wezwanie od prokuratury w Rzeszowie. Ma mu postawić zarzuty. Dzień później Tusk i Kamiński znów się spotykają. Szef CBA pyta premiera, czy zarzuty jakie mają być mu postawione w Rzeszowie to odpowiedź rządu na zgłaszane przez niego informacje o zagrożeniu interesów ekonomicznych państwa. Premier zaprzecza.

Zaprzeczył temu dziś rzecznik rządu. - Chcę wyraźnie podkreślić, że pierwszy projekt zarzutów wobec ministra Kamińskiego został sformułowany 25 maja tego roku, na długo przed tym zanim pojawiły się kwestie tzw. afery - powiedział Graś.

17 września Kamiński informuje o aferze prezydenta Kaczyńskiego, Sejm i Senat. Dzień później szef CBA kieruje do Prokuratora Generalnego zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przy przygotowywaniu projektu ustawy o grach i zakładach wzajemnych przez Mirosława Drzewieckiego i Zbigniewa Chlebowskiego.

Paweł Graś mówi, że na razie "nieznana jest przyszłość" szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Nie ma też - jak poinformował - jeszcze następcy Mirosława Drzewieckiego na stanowisku ministra sportu.