Schetyna opowiada się za powołaniem komisji śledczej

zsz
06.10.2009 , aktualizacja: 06.10.2009 10:50
A A A Drukuj
Grzegorz Schetyna Fot. Filip Klimaszewski / AG Grzegorz Schetyna
- Opinia publiczna powinna zapoznać się ze wszystkimi faktami - uważa wicepremier Grzegorz Schetyna, według którego trzeba wyjaśnić rolę polityków PO w przygotowaniu ustawy hazardowej. Sam nie ma sobie nic do zarzucenia. - Jestem do dyspozycji premiera - zapewnił w Radiu Zet.
RAPORTY
SONDAŻ
Czy powinna zostać powołana komisja śledcza ws. afery hazardowej?

Tak, tę sprawę trzeba wyjaśnić, a komisja śledcza może to zrobić
Nie, komisja niczego nie wyjaśni. Będzie tylko bicie piany
Trudno to jednoznacznie ocenić

AFERA HAZARDOWA. Historia pewnej ustawy | Raport specjalny | Rysiek, Zbyszek, Mirek i Grześ - stenogramy rozmów



Grzegorz Schetyna, czyli "Grześ" z opublikowanych przez "Rzeczpospolitą" stenogramów, zapewnia że jego rola w lobbowaniu na rzecz ustawy hazardowej jest "żadna". - Jako minister opiniowałem ten projekt - tłumaczy. - Nie mam związku z tą sprawą i chcę to udowodnić - dodaje w rozmowie z Moniką Olejnik.

Szef MSWiA zapewnia, że rząd nie chce całej sprawy zamiatać pod dywan. PO jeszcze nie zdecydowała, czy powołać komisję śledczą, choć Schetyna przekonuje, że on jest za. - Powinny zostać zbadane wszystkie sprawy dotyczące pisania ustaw hazardowych i nielegalnego lobbingu. Należy wyjaśnić role wszystkich polityków, którzy są wymieniani w tych tekstach. Ale także wszystkie historie pisania ustaw hazardowych z ostatnich 10 lat powinny być wyjaśnione - uważa Schetyna.

Wokół ustawy hazardowej pojawiały się niejasności zarówno za rządów SLD, jak i PiS.

Komisja śledcza, zdaniem Schetyny, mogłaby być podstawą do napisania dobrej ustawy o lobbingu w Polsce.

Zamach Kamińskiego na Tuska

Wicepremier nie chciał przesądzać, co powinien zrobić premier w sprawie Mariusza Kamińskiego. Dziś rzeszowska prokuratura postawi szefowi CBA zarzuty, m.in. przekroczenia uprawnień. Schetyna przyznał, że Donald Tusk nie ma już zaufania do Kamińskiego. Zwłaszcza po sposobie rozegrania przez CBA "afery hazardowej". - Mariusz Kamiński złapał w zabójczą pułapkę premiera - uważa Schetyna, podkreślając, że cokolwiek zrobi teraz Tusk i tak jest źle.

Widać powiązanie pomiędzy ujawnieniem afery i postawieniem zarzutów szefowi CBA? - Związek czasowy jest tutaj bezwzględny - twierdzi. Schetyna z obawą podchodzi do działalności CBA. - Te przykłady celebrytów, partii politycznych niezwiązanych z PiS. To trochę polityka, a chciałbym, żeby to była skuteczna walka z korupcją - uważa szef MSWiA.

PO jest mocna

Grzegorz Schetyna nie obawia się, że afera hazardowa przyczyni się do upadku PO. Nie chciał także komentować słów Janusza Palikota, który uważa, że potrzeba jest zdecydowana rekonstrukcja rządu. - Platforma jest mocna. Wszyscy patrzą, jak sobie poradzimy z całą ta sytuacją - zauważa. Jest przekonany, że jego partia poradzi sobie z obecnym kryzysem.

Na pytanie Moniki Olejnik co sądzi o tym, że według sondażu "Rzeczpospolitej" aż 71 proc. Polaków chce odwołania ministra Szejnfelda (również domagał się poprawek do ustawy - przyp. zsz), odpowiedział: - Proszę mi powiedzieć, a ilu Polaków wie, kim jest wiceminister gospodarki?

Podziel się