Na Drzewieckim prawdopodobnie dymisje się nie skończą - twierdzi RMF FM. Według radia następnym odwołanym może być wiceminister gospodarki - Adam Szejnfeld, który ponadstandardowo interesował się ustawą hazardową walcząc o korzystne dla branży zapisy.
Fot. Robert Kowalewski / AG
Andrzej Czuma z PO, były minister sprawiedliwości i przewodniczący komisji ds. nacisków na służby specjalne zdobył ok. 2,1 tys. głosów w okregu warszawskim. To za mało, żeby dostać się do Sejmu
Bardzo niepewne są też losy Andrzeja Czumy. Minister sprawiedliwości wsławiony tym, że od razu ogłosił, iż Chlebowski i Drzewiecki są niewinni, uznawany jest za jedno z najsłabszych rządowych ogniw. Powołanie na jego następcę kogoś z autorytetem i opinią człowieka politycznie niezależnego mogłoby pójść w parze z możliwą dymisją szefa CBA.