(Nie)bezpiecznie naubliżać szefowi

dżek, PAP
05.10.2009 , aktualizacja: 05.10.2009 06:00
A A A Drukuj
Polska filia amerykańskiej firmy rekrutacyjnej "monsterpolska.pl" chce nam pomóc bezpiecznie naubliżać znienawidzonemu szefowi lub nielubianemu koledze zza biurka, informuje "Dziennik Polski".

Fot. Jacek Zawadzki
SONDAŻ
Chciałbyś wylać swoje żale do szefa czy kolegów w internecie?

To bezpieczniejsze, a zawsze człowiekowi trochę ulży.
Lepiej mówić, co komu leży na sercu prosto w twarz.
Bałbym się, że zostanę zdemaskowany

Firma "Monster" uruchomiła w Internecie stronę www.tajneprzezpoufne.pl za pośrednictwem której można napisać anonimowo, co się myśli o współpracownikach.

Pragnący zachować anonimowość wysoki rangą oficer małopolskiej policji, zajmujący się zwalczaniem przestępczości internetowej, powiedział jednak "Dziennikowi Polskiemu", że gdyby szef, urażony tonem maila, który trafi do jego skrzynki, postanowił dochodzić swych praw, mógłby zwrócić się do sądu cywilnego o ustalenie nadawcy w związku z pomówieniem. Nie byłoby to trudne dla speców od informatyki.

Gdyby dodatkowo w treści maila znalazły się sugestie, że szef robi coś niezgodnego z prawem, np. bierze łapówki albo mobbinguje zespół, to wówczas miałby on prawo wystąpić z powództwem do sądu karnego o zniesławienie. Przestępstwo to jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat dwóch.

Małopolska policja ostrzega więc przed pochopnym wysyłaniem inwektyw drogą mailową, ponieważ każde nasze działanie w Internecie pozostawia ślad, który wcześniej czy później może zostać zdemaskowany.

Podziel się