Piloci i członkowie załogi indyjskiego samolotu pobili się w czasie lotu nad Pakistanem. Wszystko zaczęło się w kokpicie, od oskarżeń o molestowanie seksualne. Jeden z pilotów i stewardessa zakończyli konflikt posiniaczeni.
Siedem osób załogi indyjskiego samolotu lecącego ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich do Delhi zafundowało niezły spektakl 106-ciu pasażerom. Zdumieni podróżni najpierw usłyszeli krzyki z kokpitu, potem zobaczyli ludzi walczących ze sobą przy kuchni - donosi serwis BBC.
Sprawa nie jest jasna. Obie strony nie chcą przyznać, o co poszło. Jedna ze stewardess mówi, że wszystko zaczął jeden z pilotów, który miał ją napastować seksualnie. Piloci tłumaczy z kolei, że oskarżenia o molestowanie, to tylko zasłona dymna. Tak naprawdę ma odwrócić uwagę od złego prowadzenia się jednej z osób z załogi.
Incydent napędził stracha wszystkim podróżującym, a dwie osoby z walczących obozów nabiły sobie siniaki. Rozwiązać zagadkę bijatyki próbuje indyjska policja.