"Wraz z Edelmanem zamyka się pewien rozdział historii"

us, PAP
03.10.2009 , aktualizacja: 03.10.2009 17:46
A A A Drukuj
Marek Edelman na radzie politycznej Unii Wolności, Warszawa 2005   Fot. Bartosz Bobkowski / AG Marek Edelman na radzie politycznej Unii Wolności, Warszawa 2005
Szef francuskiej dyplomacji Bernard Kouchner nazwał zmarłego Marka Edelmana wiecznym bojownikiem, bohaterem i przyjacielem. - Wraz z nim zamyka się pewien rozdział historii: historia wojny, walki z nazizmem, oporu żydowskiego, walki z komunizmem i ciągłego zbrojnego zaangażowania po stronie Polaków - podkreślił Kouchner
Minister spraw zagranicznych Francji wydał w sobotę specjalne oświadczenie po śmierci przywódcy powstania w getcie warszawskim. Marek Edelman zmarł w piątek wieczorem w Warszawie.

"Był to człowiek pokoju. Ucieleśniał zaangażowanie, braterstwo, upór, wolność i walkę. Był wiecznym bojownikiem, wzorem do naśladowania i przyjacielem" - napisał minister.

"Wraz z nim zamyka się pewien rozdział historii: historia wojny, walki z nazizmem, oporu żydowskiego, walki z komunizmem i ciągłego zbrojnego zaangażowania po stronie Polaków" - podkreślił Kouchner.

Zaznaczył, że jako jeden z dowódców walk w getcie warszawskim, Edelman "podjął się tego, co niemożliwe", gdyż stanął na czele heroicznego oporu garstki powstańców wobec przygniatających sił nazistowskich.

Kouchner dodał, że w latach powojennych Edelman "pozostał w Polsce i (pozostał) Polakiem" oraz, że brał udział we wszystkich walkach polskiej opozycji antykomunistycznej jako członek "Solidarności".

"Jednocześnie Edelman był też wielkim lekarzem, kardiologiem, co także budziło mój podziw" - napisał Kouchner, który sam jest z wykształcenia lekarzem.

Francuski minister przypomniał, że przez wiele lat współpracował w organizacji humanitarnej Lekarze Świata z żoną Edelmana, Aliną, która zmarła w ubiegłym roku we Francji.

Dodał, że z jego rąk Marek Edelman otrzymał w kwietniu 2008 roku order francuskiej Legii Honorowej podczas uroczystości 65. rocznicy powstania w Getcie Warszawskim. "Myślę dziś o jego córce Ani i jego synu Aleksandrze. Myślę o Polakach i Polsce, którzy tracą bohatera" - napisał Bernard Kouchner.

"Edelman wyróżniał się niezłomnością i prawością"

Marek Edelman był człowiekiem niezłomnym i prawym, który mimo swojej bohaterskiej przeszłości nie wywyższał się nad innych - tak pisarz francuski Marek Halter wspominał Marka Edelmana.

Jak powiedział urodzony w Polsce Halter, znał on Edelmana osobiście od wielu lat i "łączyło go z nim wiele wspólnych wartości i wspomnień". - Kiedy dostałem wczoraj telefon z Polski o jego śmierci, płakałem - przyznał pisarz.

Przypomniał, że sam, jako dziecko, wydostał się z rodziną z warszawskiego getta dzięki kilku przyjaciołom katolickim jego ojca przed wybuchem powstania dowodzonego przez Żydowską Organizację Bojową. Po wojnie Halter spotkał się kilka razy z Markiem Edelmanem, stale z nim korespondował i rozmawiał telefonicznie, ostatni raz kilka miesięcy temu.

- Był rzadkim przykładem człowieka, w którym nie dostrzegałem skazy - podkreślił Halter. - Przy całej swojej niezłomności, czystości moralnej (...)Marek Edelman miał w sobie prostotę i urok osobisty - dodał. Zaznaczył też, że Edelman nie okazywał w stosunku do innych żadnej wyniosłości.

Halter zwrócił uwagę, że Edelman był też znany z dosadnych, czy nawet "kąśliwych" sformułowań. - Mogę sobie wyobrazić, że w życiu prywatnym to mogło ranić jego otoczenie, ale nie kogoś, kto - tak jak ja - widział go od czasu do czasu - zaznaczył pisarz.

Przypomniał także, że Edelman do końca swego życia przestrzegał świat przed możliwością powtórzenia się ludobójstwa z czasów II wojny światowej.

- Jak każdy prawdziwy optymista, Edelman był pesymistą. Znał ludzką naturę i wiedział, do czego człowiek jest zdolny i mimo to zachował wiarę w przyszłość - powiedział pisarz.

Minister SZ Izraela: Marek Edelman był wzorem człowieczeństwa

Minister spraw zagranicznych Izraela Avigdor Lieberman w imieniu swojego rządu wyraził smutek i żal z powodu śmierci dr Marka Edelmana.

- Marek Edelman jest również dla nas autorytetem moralnym i niedoścignionym wzorem człowieczeństwa. Naród Żydowski zapamięta go jako jednego ze swoich największych bohaterów czasów nowożytnych - czytamy w komunikacie przesłanym przez ambasadę Izraela w Polsce.

Wałęsa: Edelman był wybitnym człowiekiem

- To był wybitny człowiek, wyjątkowa postać - tak Marka Edelmana wspomina Lech Wałęsa. - Żadne słowa nie wystarczą, aby opisać tę stratę. Będzie nam go bardzo brakowało. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie - powiedział Lech Wałęsa.

Marek Edelman zmarł w piątek wieczorem w wieku 87 lat. Zmarł w domu, wśród przyjaciół, bliskich ludzi - powiedziała Paula Sawicka, z której rodziną Edelman mieszkał przez ostatnie dwa lata.

Podziel się