Podczas meczu chorwaccy fani, z których wielu miało zakryte twarze, rzucali krzesełkami, racami świetlnymi i kamieniami. Zdaniem dziennika "Gazeta Sporturilor" wznosili okrzyki: "Precz z Serbami!". Po zakończeniu spotkania zamieszki przeniosły się na ulice Timisoary, zamieszkanej w dużej części przez Serbów.
Jak powiedział rzecznik miejscowej policji Andrej Emil, na skutek awantur zatrzymano 117 Chorwatów i 14 Rumunów. Zdaniem mediów, dziesięć osób, w tym policjanci, odniosło obrażenia.
Pozostałych kibiców Dinama policja eskortowała do granicy z Węgrami, oddalonej o 60 kilometrów od Timisoary.