Bronisław Komorowski jednak pójdzie dzisiaj na spotkanie z prezydentem, na które ws. afery hazardowej zostało zaproszone całe prezydium Sejmu i Senatu - podaje Radio Zet. Wcześniej marszałek powiedział, że nie pójdzie na spotkanie.
Komorowski zmianę zdania uzasadnia m.in. tym, że chce porozmawiać z prezydentem o formie zaproszenia, którą wystosowała głowa państwa.
Kancelaria Lecha Kaczyńskiego wystała wczoraj żądanie spotkania do wszystkich przedstawicieli władz, którzy otrzymali materiał CBA nt. afery hazardowej. Dokument dostali - oprócz prezydenta - premier, marszałkowie Sejmu u Senatu oraz minister sprawiedliwości.
Swoją obecność na spotkaniu z Lechem Kaczyńskim już zapowiedział Donald Tusk. Odmówił Stefan Niesiołowski. - Niech pan prezydent się nie fatyguje, bo ja nie przyjdę - mówił wczoraj rano wicemarszałek Sejmu. Sprawę nazwał "PiS-owską awanturą".