Andrzej Czuma w rozmowie z Moniką Olejnik stwierdził, że materiały przedstawione mu przez Mariusza Kamińskiego ws. tzw. "afery hazardowej" nie zawierały żadnych dowodów na winę polityków PO.
Andrzej Czuma w wywiadzie dla Radia Zet przyznał, że wiedział o aferze, gdyż we wrześniu otrzymał materiały od szefa CBA na jej temat. Nie przekonały go one do winy Zbigniewa Chlebowskiego i Mirosława Drzewieckiego.
- Przejrzałem starannie materiały, ale nie znalazłem dowodów, tylko powycinane fragmenty wyrwane ze stenogramu. Mariusz Kamiński nie dołączył stenogramów źródłowych - mówił minister sprawiedliwości. - Jako dowód dołączono kopie dwóch artykułów w gazetach - zaznaczył.
Mimo wątpliwości przekazał je dalej. - Skierowałem - mimo tego, że nie widziałem żadnego dowodu - zawiadomienie do prokuratora krajowego, a on przekazał je do prokuratora okręgowego - mówił.
Czuma podejrzewa, że oskarżenia szefa CBA mają związek z jego kłopotami z prokuraturą. Ma ona przedstawić mu zarzuty.