ZAMIESZANIE WOKÓŁ TVP. DZIEŃ PO DNIU>>> Jednocześnie KRS wykreślił z rejestru dotychczasowy zarząd telewizji publicznej, p.o. prezesa Piotra Farfała oraz zawieszonych wcześniej - prezesa Andrzeja Urbańskiego, Marcina Bochenka i Sławomira Siwka. - Wczorajsza informacja, że stary zarząd nie został wykreślony to był błąd informacyjny sądu - powiedział sędzia Wojciech Małek.
"Od początku wiedziałem, że jestem prezesem" - Decyzja sądu jest, jaka jest. Ja się jej podporządkuję - skomentował Piotr Farfał. Z kolei nowy prezes stwierdził, iż "od początku wiedział, że jest prezesem". Szwedo nie chciał mówić o planowanych na dziś decyzjach. Pytany, czy jeszcze dzisiaj należy spodziewać się pierwszych odwołań odparł, że najpierw dowiedzą się o tym "zainteresowani".
Bogusław Szwedo nie zajął na razie gabinetu prezesa na dziewiątym piętrze nowego budynku
TVP, urzęduje w pokoju Rady Nadzorczej telewizji. - Wszedłem do biura Rady Nadzorczej, tam gdzie mi było dobrze. Nie miałem problemów z wejściem, wjechałem tak jak każdy pracownik - wyjaśnił nowy p.o. prezesa. Szwedo pytany, czy miał jakieś problemy z wejściem do budynku przy Woronicza pokazał dziennikarzom przepustkę i dodał, że sam się wpuszcza.
Nowy p.o. prezesa TVP zapowiedział, że jeszcze dziś spotka się z Piotrem Farfałem i nastąpi tzw. przekazanie obowiązków.
Pracownicy spółki otrzymali już od ustępującego p.o. prezesa list pożegnalny, w którym życzy im "powodzenia" i dziękuje za trzy i pół roku współpracy.