Zdjęcie nagiej 10-letniej aktorki w galerii. "To magnes dla pedofilów"

awe, Gazeta.pl
30.09.2009 , aktualizacja: 30.09.2009 18:20
A A A Drukuj
Słynna brytyjska galeria Tate Modern chce pokazać na wystawie zdjęcie nagiej aktorki Brooke Shields. Fotografie wzbudzają kontrowersje, ponieważ przedstawiają artystkę w wieku 10 lat. Zdaniem obrońców praw dzieci taka wystawa będzie "magnesem dla pedofilów".
Brooke Shields
Fot. Peter Kramer AP
Brooke Shields
10-letnią Brooke Shields uwiecznił nowojorski fotograf Richard Prince. Fotografia przedstawia dziecięcą gwiazdę w prowokacyjnej pozie. Dziewczynka stoi naga w wannie. Ma naoliwione ciało, a jej twarz pokrywa mocny makijaż.

Zdjęcie to jeden z eksponatów wystawy "Pop Life. Sztuka w materialnym świecie". Ekspozycję ma być wystawiona w słynnej londyńskiej galerii sztuki nowoczesnej Tate Modern. Fotografia jest tak kontrowersyjna, że galeria planuje umieścić ją u osobnym pomieszczeniu za zamkniętymi drzwiami. Przed wejściem do niego zwiedzający będą uprzedzani, że eksponat "może być trudny w odbiorze". Praca zatytułowana "Duchowa Ameryka" ("Spiritual America") będzie po raz pierwszy pokazywana w brytyjskiej galerii. Wystawa ma być czynna od 1 października.

"Abstrakcyjny byt" budzi kontrowersje

- Konsultowaliśmy z prawnikami, jakie konsekwencje może przynieść wystawienie przez nas tego dzieła. Podjęliśmy kroki, by uprzedzić zwiedzających, jakie treści ono prezentuje. Przedstawiamy też intencje, jakie przyświecały jego twórcy - powiedział brytyjskiemu dziennikowi "Daily Telegraph" rzecznik Tate Modern.

Praca Prince'a jest tzw. fotografią w fotografii. Oryginalne zdjęcie w 1975 r. zrobił amerykański fotograf Garry Gross. Jego wykonanie zleciła matka początkującej aktorki, kiedy ta ubiegała się o rolę nieletniej prostytutki w reżyserowanym przez Louisa Malle'a filmie "Pretty Baby".

Zdaniem Richarda Prince'a młoda aktorka na zdjęciu przypomina osobę o dwóch różnych płciach. - Ona wygląda jak "abstrakcyjny byt" - powiedział.

Magnes dla pedofilów

Praca wywołała oburzenie obrońców praw dzieci. - Brooke Shields miała 10 lat, kiedy zrobiono jej to zdjęcie. Nie wiedziała, w jakim kontekście zostanie ono wykorzystane. Ono ociera się o dziecięcą pornografię. To z pewnością nie jest sztuka - mówi Michelle Elliott z fundacji Kidscape.

- Jeśli pokazujesz zdjęcie nagiego dziecka by ściągnąć publiczność na wystawę to znaczy, że to dziecko jest wykorzystywane. Ta 10-latka została użyta jako przynęta. Przedstawiciele galerii powinni się wstydzić - twierdzi działaczka. Jej zdaniem umieszczanie fotografii w osobnym pomieszczeniu będzie "magnesem dla pedofilów".

Sprawą zajmuje się także londyńska policja. - Wszelkie skargi, jakie złożą nam w tej sprawie obywatele będą rozpatrywane - zapowiedzieli jej przedstawiciele.

Podziel się