- Zgodnie z oceną CBA sprawa trafi do oceny prokuratorskiej, wyjaśnienia pana ministra Grasia są inne niż sugestie zawarte w raporcie CBA - oznajmił Tusk. Jak dodał, sugestie te dotyczą nieprawidłowości, jakich - według CBA - Graś miał się dopuścić, wypełniając oświadczenie majątkowe.
Szef rządu podkreślił, że przyjmuje do wiadomości, że CBA, ale także sam Graś, oczekują jak najszybszego wyjaśnienia przez prokuraturę tej kwestii. - Sprawa ma charakter powiedziałbym urzędniczy, a nie sensacyjno-kryminalny. Pan minister Graś poinformował mnie, że jemu też osobiście bardzo zależy, by prokurator jak najszybciej wyjaśnił te wątpliwości - oświadczył premier.
W lipcu "Super Express" napisał, że Graś za darmo mieszka w willi należącej do niemieckiego biznesmena. Media zarzucały mu, że nie wpisał tego faktu do oświadczenia majątkowego, ani rejestru korzyści, nie płacił również z tego tytułu podatku. Rzecznik rządu wyjaśniał, że jego rodzina korzysta z trzypokojowego
mieszkania w willi w siedzibie spółki na mocy umowy o świadczeniu wzajemnym.
- Umowa o świadczeniu wzajemnym niepieniężnym została w polskim prawie przygotowana właśnie po to, że nie płaci się od niej podatków. Skoro jest taka forma, to z niej skorzystałem 13 lat temu, wtedy wydawało się, że na krótko i na prowizoryczny czas, ale prowizorki okazują się trwałe - mówił w lipcu Graś.
O tym, że raport CBA trafił na biuro premiera poinformował dzisiaj "Super Express". Tusk zaznaczył, że dokument ten ma charakter zastrzeżony.