Bogusław S. wpłacił poręczenie majątkowe i opuścił areszt

rik, PAP
28.09.2009 , aktualizacja: 28.09.2009 16:43
A A A Drukuj
Bogusław S., prezes Wydawnictw Naukowo-Technicznych, który razem z Weroniką Marczuk-Pazurą jest podejrzany o korupcję w sprawie prywatyzacji wydawnictwa, wpłacił 50 tys. zł poręczenia majątkowego i opuścił areszt.
Wraz z Pazurą zatrzymano Bogusław S. prezesa Wydawnictw Naukowo Technicznych. Jurorka miała zaoferować chęć zakupu wydawnictw w zamian za łapówkę.
FORUM/Radoslaw NAWROCKI
Wraz z Pazurą zatrzymano Bogusław S. prezesa Wydawnictw Naukowo Technicznych. Jurorka miała zaoferować chęć zakupu wydawnictw w zamian za łapówkę.
Poinformował o tym rzecznik warszawskiej Prokuratury Okręgowej Mateusz Martyniuk. S. w piątek usłyszał zarzut przyjęcia łapówki w wysokości nie mniejszej niż 10 tys. euro w zamian za korzystne dla oferenta rozstrzygnięcie procesu prywatyzacyjnego WNT.

Marczuk-Pazura (podejrzana o powoływanie się na wpływy oraz żądanie i wzięcie łapówki za pośredniczenie w korzystnym rozstrzygnięciu procesu prywatyzacyjnego wydawnictwa) wyszła na wolność już w sobotę, kilka godzin po tym jak sąd dał jej taką możliwość, wyznaczając poręczenie majątkowe w wysokości 600 tys. zł.

Martyniuk powiedział też, że prokuratura zapoznaje się z pisemnym uzasadnieniem decyzji sądu i jeszcze nie wiadomo czy będzie się od niej odwoływać.

Sąd: Nie ma obawy mataczenia

Prokuratorzy wystąpili z wnioskami o areszt dla businesswoman i prezesa w piątek, tłumacząc to wysokimi karami, które im grożą (Marczuk-Pazurze do 8 lat więzienia, Bogusławowi S. do 10) oraz dużym prawdopodobieństwem popełnienia przestępstwa i obawą mataczenia. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla obojga, wyznaczając równocześnie w obu przypadkach poręczenie majątkowe - 600 tys. dla Marczuk-Pazury i 50 tys. Bogusława S.

W uzasadnieniu sąd przyznał, iż zgromadzony materiał dowodowy świadczy o tym, że istnieje duże prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych czynów, z drugiej jednak strony jest tak obszerny, że nie ma obawy mataczenia. Rozbieżność w wysokości poręczenia wyjaśniał natomiast różnicą w statusie materialnym podejrzanych. W obu przypadkach zastosował też zakaz opuszczania kraju.

Podziel się