- To wielka postać, wiele zrobił dla Polski i dla świata. Mógł też popełnić grzech. Sprawdźcie czy popełnił. Jeśli popełnił to ten jeden grzech mu wybaczcie - mówi Lech Wałęsa, który zapewnia że podpisze się pod każdym apelem w obronie reżysera. - Zrobię wszystko żeby go bronić - zapewnił były prezydent w rozmowie z Radiem TOK FM.
Według Wałęsy zatrzymaniem Romana Polańskiego Amerykanie chcą pokazać, że każdy musi przestrzegać prawa. - Widząc ten chaos w świecie chcą jeszcze raz powiedzieć - róbcie wszystko żeby każdy szanował prawo. Nie ma świętych krów. Chylmy czoło przed Stanami, że tak postępują - mówi noblista.
Mimo takiej oceny były prezydent zapowiada pomoc dla reżysera. - Jestem zaprzyjaźniony z Polańskim i zrobię wszystko żeby go bronić, ale bronić z poszanowaniem prawa - zadeklarował. Na czym może polegać pomoc polityka? - Podpiszę się pod każdym listem, który będzie mówił: szacunek i cześć dla prawa, ale prosimy o zrozumienie - bo każdy jest człowiekiem i może popełnić błąd - dodał Lech Wałęsa.
Wiceminister spraw zagranicznych - Jacek Najder - zapowiedział, że specjalny list w sprawie Romana Polańskiego trafi do amerykańskiej sekretarz stanu Hillary Clinton.
Reżysera zatrzymano w sobotę na lotnisku w Zurichu na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania.