Wobec prawa są równi i równiejsi? Internauci o Polańskim

zsz
28.09.2009 , aktualizacja: 28.09.2009 12:04
A A A Drukuj
W przeciwieństwie do środowisk artystycznych, internauci portalu Gazeta.pl są zdania, że aresztowanie Romana Polańskiego w Szwajcarii było uzasadnione.
Polański wychodzi z sądu. Wrzesień 1977 r.
Fot. AP
Polański wychodzi z sądu. Wrzesień 1977 r.

Co wydarzyło się 32 lata temu w willi Jacka Nicholsona? Wersja 13-letniej dziewczyny | Wersja Polańskiego | Raport specjalny |



Roman Polański został zatrzymany na lotnisku w Zurychu na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania za ucieczkę przed wymiarem sprawiedliwości w 1978 r.

W 1977 r. Polańskiemu postawiono zarzut gwałtu na 13-letniej Samancie Geimer. Reżyser przyznał się do seksu z nieletnią, choć utrzymywał, że odbyło się to za jej przyzwoleniem. Gdy został zwolniony z aresztu za kaucją, wyjechał z USA. Z punktu widzenia prawa stanu Kalifornia Polański jest zbiegiem, a w takich przypadkach nie ma mowy o przedawnieniu.

W obronie reżysera stanęli m.in. Związek Szwajcarskich Reżyserów Filmowych, polscy reżyserzy i aktorzy (m.in. Andrzej Wajda, Izabela Cywińska, Jacek Bromski, Małgorzata Szumowska), wielu publicystów, a także politycy.

Sławnemu wolno więcej?

Wśród internautów przeważają opinię, że Roman Polański powinien ponieść karę i przestać uchylać się przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości. "Taryfy ulgowej nie ma" - pisze na naszym forum paulos.b.

Niektórzy zauważają, że jego osiągnięcia artystyczne (o czym wspominają jego obrońcy) nie mogą przesłonić tego, że jest zbiegiem i przed więzieniem chronił się ucieczką. "Co tu mają do rzeczy jego dokonania artystyczne? Szanuję go za to, ale jako kobieta uważam za obrzydliwe to, co zrobił tej dziewczynce" - zauważa jagoda491.

"Polański niech wyjaśnia swoją sprawę jak każdy obywatel. Poza tym jeśli zapadł na niego wyrok w USA, demokratycznym kraju, nie powinniśmy się do tego mieszać" - dodaje palestrina2005. "W sądach są tylko paragrafy. I one muszą obowiązywać każdego tak samo. Polański zakpił sobie z tych paragrafów, więc one go dopadły" - komentuje watra88.

Wątpliwości wokół sprawy

Wielu internautów podkreśla, że sprawa Romana Polańskiego jest skomplikowana. 30 lat temu reżyser bronił się przed sądem, że nie wiedział o wieku Samanthy Geimer. Co więcej dziewczynka była znana w środowisku hollywodzkim ze swojego bujnego życia, a nawet, że jej matka chciała jej w ten sposób "ułatwić" karierę. Po latach ofiara wybaczyła Polańskiemu i zaapelowała do władz, by nie ścigały Polańskiego.

"Od kiedy nieznajomość wieku ofiary zwalnia z odpowiedzialności? Sex z nieletnią jest w USA ścigany z urzędu, więc wybaczenie ofiary nie zmienia nic z prawnego punktu widzenia" - uważa przyczajony_mason. "To że ktoś mu wybaczył nie ma żadnego znaczenia, przecież jak ktoś zabije ci ojca i mu wybaczysz to znaczy ze ma nie zostać ukarany?" - pyta syn_wojtyly.

Trzeba go bronić

Mimo, że na naszym forum przeważają krytyczne głosy pod adresem Polańskiego, to znajdują się internauci, którzy stoją w obronie Polańskiego.

"Ściganie go za czyn który wydarzył się 30 lat temu nie ma już sensu bo dziś jest on po prostu innym człowiekiem. Napiętnowanie społeczne jest wystarczająca karą która poniósł..." - pisze b-beagle. "Przedawnienie to najbardziej właściwa postawa po tylu latach jaką powinno się potraktować normalnego człowieka" - dodaje warturek.

Część internautów podkreśla, że jako wybitna osobowość kultury udowodnił, że jest innym człowiekiem. "Trudno nie zauważyć, ze wkład Polańskiego we wspólne dobro kultury jest o wiele większy niż "przeciętnego obywatela" i dlatego zasługuje on na wyjątkowe potraktowanie" - pisze ja-polak.

Podziel się