Platforma Obywatelska chce uhonorować święto Trzech Króli lub Wielki Piątek, ale tak by nie pociągnęło to za sobą skutków finansowych dla gospodarki. Konieczne będzie wprowadzenie zmian do kodeksu pracy. Zgodnie z nimi, pracodawcy nie oddawaliby już pracownikowi dni wolnych w zamian za te dni ustawowo wolne od pracy, które przypadłyby w sobotę.
- Rzeczywiście będą lata, że w takim rozwiązaniu będziemy tracić dzień wolny, ale i tak w praktyce różnie bywało z tym jego oddawaniem. Na pewno wszystko będzie konsultowane tak z pracodawcami, jak ze związkami zawodowymi. Nie będziemy działać wbrew komukolwiek - zapewnił poseł Jacek Krupa, biorący udział w pracach nad projektem.
Opozycja zapowiada sprzeciw
- Nam chodzi oczywiście przede wszystkim o to, by przywrócić dzień wolny 6 stycznia, jesteśmy więc gotowi do rozmów i kompromisów - deklaruje Antoni Macierewicz, autor odrzuconego przez
Sejm projektu PiS ws. Trzech Króli. Ale dodaje: - Nie ma mowy, by pracownicy tracili jakiś dzień wolny. [...] Ten kierunek nigdy nie uzyska naszej aprobaty.
Według lewicy projekt to tylko kolejna próba przypodobania się Kościołowi. - Platforma odrzuciła projekt obywatelski w tej sprawie, nie zgodziła się na nasz, by każdy w zależności od wyznania wybierał sobie dzień wolny. Teraz pokrętnie zgłasza ten sam projekt. Chodzi im o wprowadzenie kruczka prawnego przychylnego pracodawcom, a niekorzystnego dla ludzi pracy - stwierdziła posłanka
SLD Izabela Jaruga-Nowacka.
Do wstępnego projektu PO sprzeciw zgłosili konstytucjonaliści - nieoficjalnie dowiedziała się "Polska". Wciąż trwają więc próby modyfikacji zapisów.
PO chce, by projekt trafił pod obrady jeszcze w drugiej połowie października, tak by nowy kalendarz obowiązywał już w 2010 roku.
Wenezuelka wygrywa konkurs piękności w Mińsku. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: