Roman Polański aresztowany. USA mają 40 dni na złożenie oficjalnego wniosku

mm, PAP, AP, AFP, IAR
27.09.2009 , aktualizacja: 28.09.2009 11:52
A A A Drukuj
Roman Polański będzie odesłany do USA? Nie wiadomo. - Szwajcaria czeka teraz na oficjalny wniosek USA o ekstradycję - informuje szwajcarskie ministerstwo sprawiedliwości. Stany Zjednoczone mają 40 dni jego na złożenie. Tymczasem adwokat reżysera Georges Kiejman stara się w Zurychu o anulowanie nakazu aresztowania.
Bardzo wysoka suma w gotówce to nowa propozycja starającego się o wyjście z aresztu Romana Polańskiego
Fot. INA FASSBENDER REUTERS
Bardzo wysoka suma w gotówce to nowa propozycja starającego się o wyjście z aresztu Romana Polańskiego
Eveline Widmer-Schlumpf, szwajcarska minister sprawiedliwości
Fot. PETER KLAUNZER AP
Eveline Widmer-Schlumpf, szwajcarska minister sprawiedliwości
Samantha Geimer - ofiara Polańskiego z 1977>>

Jak informuje ministerstwo sprawiedliwości Szwajcarii, oficjalny wniosek o ekstradycję Romana Polańskiego jeszcze nie wpłynął. Zgodnie z prawem, każdy zatrzymany na podstawie międzypaństwowej umowy o ekstradycji, musi zostać wypuszczony w ciągu 40 dni, jeśli nie wpłynie oficjalny wniosek o ekstradycję. W wyjątkowych przypadkach oczekiwanie na wniosek może przedłużyć się do 60 dni.

Co wydarzyło się 32 lata temu w willi Jacka Nicholsona? Wersja 13-letniej dziewczyny | Wersja Polańskiego | Raport specjalny |



Staramy się o anulowanie nakazu

- Obecnie staramy się, by nakaz aresztowania został anulowany - informuje z kolei Kiejman. Dodał, że konwencja o ekstradycji między Stanami Zjednoczonymi a Szwajcarią "nie jest zbyt jasna".

- Ta sprawa jest zupełnie przedawniona we Francji i Szwajcarii. Minęły już 32 lata, a w tego typu sprawach przedawnienie następuje po 15 latach. Możliwe jednak, że Stany Zjednoczone zażądają jego ekstradycji - powiedział adwokat reżysera.

Adwokat podkreślił, że jest zbyt wcześnie, by powiedzieć, czy dojdzie do ekstradycji Polańskiego, ze względu na konieczne w tej sprawie procedury.

"Istniał ważny nakaz"

Polański został zatrzymany, ponieważ "istniał ważny nakaz aresztowania i wiedzieliśmy, że on przybędzie" - tłumaczył rzecznik szwajcarskiego ministerstwa sprawiedliwości Guido Balmer. To samo na konferencji prasowej mówiła minister sprawiedliwości Eveline Wildmer-Schlumpf.

- Nie było żadnej presji ze strony Amerykanów. Polityka nie ma tu nic do rzeczy - powiedziała. Ze względu na obowiązującą umowę oraz nakaz aresztowania, "nie było innego wyjścia" - oceniła.

Ministerstwo nie wyjaśniło, dlaczego reżysera, który często podróżował do Szwajcarii, nie zatrzymano wcześniej. Reżyser bywał w Szwajcarii wielokrotnie>>. Szwajcarski resort sprawiedliwości poinformował jedynie, że Stany Zjednoczone starały się za granicą o aresztowanie Polańskiego od 2005 roku.

Agencja Associated Press przypomina, że reżyser unikał wizyt w krajach, które mogły przekazać go do USA. W 2005 roku, kiedy procesował się z magazynem "Vanity Fair", nie przyjechał do Wielkiej Brytanii, lecz zeznawał poprzez łącze wideo.

Rzecznik prokuratury w Duisburgu Rolf Haferkamp odmówił odpowiedzi na pytanie, dlaczego Polański nie został zatrzymany w Niemczech, gdy odwiedził je w 2008 roku.

Podziel się