Zobacz fragmenty wywiadu telewizji Fox>>> Prezydent Polski wyjaśnił, że pierwszy scenariusz to "instalacja amerykańskich rakiet na terenie Polski i Czech". - Myślę, że (na rezygnacji z tarczy - red.) zaważyło przekonanie Rosji, iż zwiększona obecność Amerykanów na terytoriach Polski i Czech, zmniejsza szanse tego kraju na odzyskanie dawnej sfery wpływów - powiedział.
Lech Kaczyński mówił też o możliwej zmianie stosunku
USA do środkowoeuropejskich sojuszników, w tym Polski. - Nie mam na to dowodów, ale istnieje ryzyko, że Stany Zjednoczone zmienią swoją politykę i "zmniejszą przywiązanie" do krajów Europy Wschodniej - dodał polski prezydent.
17 września? Nieszczęśliwy zbieg okoliczności Prezydent w wywiadzie dla Fox News mówił, że zrobił wszystko by umowa została zrealizowana. - To była bardzo ważna umowa dla Polski - dodał. Mówił, że nie uważa, żeby ogłoszenie o rezygnacji z budowy tarczy akurat 17 września było działaniem celowym, nazwał to "nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności".
Prezydent ostatnie dni spędził w Nowym Jorku, gdzie uczestniczył w sesji ONZ. W trakcie oficjalnego lunchu rozmawiał z Barackiem Obamą. Komentując dla Reutera przebieg tej rozmowy, przyznał, że "Obama zapewnił go, iż Polska może liczyć na USA". - Ale mogę dodać, że byłem szczery mówiąc, iż preferowałbym inne rozwiązanie (ws. tarczy - red.) - stwierdził. Zapytany, czy w czasie lunchu doszło do rozmowy z przedstawicielami Rosji, odparł: "Nie. Kontakty z Rosjanami w tej konkretnej sprawie są bardzo skomplikowane".
Gdy dziennikarz zapytał go o ewentualne wstąpienie Rosji do NATO, Lech Kaczyński skwitował: "To byłoby jak wpuszczenie lisa do kurnika".