Indie: Zawalił się potężny komin. Może być stu zabitych

Co najmniej sto osób mogło zginąć po tym, jak w jednej z indyjskich elektrowni zawalił się potężny komin. Prawdopodobną przyczyną katastrofy były złe warunki pogodowe.
O wypadku poinformował przedstawiciel związku zawodowego. - Obawiam się, że w katastrofie mogło zginąć ponad sto osób - powiedział Vinod Kumar Sharma, sekretarz generalny związku w firmie Balco, która budowała komin. Konstrukcja miała wysokość 100 metrów.

Związkowiec opiera swoje szacunki na relacjach pracowników, którzy znaleźli się w miejscu wypadku. Według niego w momencie katastrofy padał silny deszcz. Wielu robotników schroniło się przed nim pod rusztowaniem wokół budowli.

Do wypadku doszło w mieście Korba w prowincji Chhattisgarh. Na miejscu trwa akcja ratunkowa. Ciężki sprzęt usuwa ruiny zawalonej budowli. Przedstawiciele policji i lokalnych władz twierdzą, że na razie nie są w stanie ustalić dokładnej liczby ofiar. Firma, która zleciła roboty nie potrafi powiedzieć, ilu robotników pracowało przy budowie komina. Na razie potwierdzono, że zginęło dwudziestu pracowników. Zdaniem przedstawiciela związkowców nie ma szans, by ktoś przeżył wypadek.