Komentarze ws. Tysiąc: "Przekroczyła granice", "To wspaniała matka"

tm, PAP
23.09.2009 , aktualizacja: 23.09.2009 16:50
A A A Drukuj
Po wyroku ws. Alicji Tysiąc w mediach zawrzało. - Ten wyrok polskiemu wymiarowi sprawiedliwości chluby nie przynosi - ocenił decyzję sądu Stefan Niesiołowski na antenie TVN24. - Alicja ma rację domagając się zadośćuczynienia. Została pomówiona, obrażona - oponowała Joanna Senyszyn.
Joanna Senyszyn, Jarosław Kaczyński
Fot. Gazeta
Joanna Senyszyn, Jarosław Kaczyński
- Aborcja jest morderstwem, jest zabiciem bezbronnego dziecka. Lewicowe środowiska chcą zburzyć kompromis aborcyjny - mówił w TVN24 wicemarszałek Niesiołowski. Po dzisiejszym wyroku katowickiego sądu, który zadecydował, że "Gość Niedzielny" ma przeprosić Alicję Tysiąc i wypłacić jej 30 tys. zł zadośćuczynienia za obraźliwe sformułowania zawarte pod jej adresem, niemal każdy polityk ustosunkował się do sprawy.

Kradzież trzeba nazwać po imieniu

Sprawę Tysiąc podobnie widzi także Jarosław Gowin. Poseł PO również uważa, że wyrok sądu jest bezprecedensowym atakiem na wolność słowa w Polsce. - Mogę mówić, że kradzież jest złodziejstwem, ale nie mogę kogoś, kto mi ukradł portfel nazwać złodziejem - powiedział. - To kolejny etap ograniczania wolności słowa wymierzony w katolików. Jestem zbulwersowany i zaskoczony tym wyrokiem - dodał.

Również Episkopat Polski skomentował wyrok. Biskup Stanisław Budzik, sekretarz generalny Episkopatu Polski bronił ks. Gancarczyka: "Jeżeli będziemy skazywani za fakt nazywania po imieniu zbrodni zabójstwem, to popadniemy w duże trudności". - Wszyscy obrońcy życia na świecie i w Polsce będą bardzo zaniepokojeni tym wyrokiem - oświadczył.

"Ona jest chciwa"

Jednak najostrzej ws. Tysiąc wypowiedział się poseł Girzyński. - Tysiąc to chciwa osoba, dostała odszkodowanie za to, że nie pozwolono jej zabić dziecka, którego zdjęcia pokazuje - denerwował się w rozmowie z dziennikarzami TVN24.

- Tysiąc już dawno przekroczyła granice hipokryzji i nadal przekracza je w sposób niewyobrażalny - tłumaczył.

"To sprawiedliwy wyrok"

W medialnej wrzawie pojawiały się wypowiedzi broniące wyrok sądu, jednak zwłaszcza wśród polityków były słabiej słyszalne. Swoje oświadczenie w tej sprawie wystosowała Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, która wspierała Alicję Tysiąc w jej walce o dobre imię.

Przewodnicząca Federacji Wanda Nowicka wyraziła satysfakcję, że "tym razem Alicja Tysiąc doczekała się sprawiedliwego wyroku w sądzie polskim". Podkreśliła, że wyrok świadczy o tym, że "mowa nienawiści nie jest tolerowana w Polsce", i że w jego wyniku nie będzie można nikogo "bezkarnie poniżać i obrażać w imię jakiejkolwiek ideologii".

Jedynie posłowie Lewicy otwarcie poprali decyzję katowickiego sądu. - Wszystkie kalumnie, złe słowa, które były kierowane pod adresem tej kobiety powinny spotkać się z ostrym potępieniem i z wymiarem kary. I to się stało i bardzo z tego się cieszę - kwitował na konferencji prasowej Grzegorz Napieralski.

Joanna Senyszyn w TVN24 odpierała zarzuty posła Giżyńskiego. Powtarzała, że nie można mówić, że Tysiąc chciała zabić dziecko. Uznała tego typu sformułowania za manipulację. - Jest wspaniałą matką i kocha swoje dziecko - mówiła posłanka Lewicy.



- Media powinny pamiętać o granicach, których nie można przekraczać, nawet jeżeli chcą coś dosadnie ocenić - podsumowuje debatę w sprawie Tysiąc prof. Magdalena Środa.

"Szaleństwo ograniczenia wolności"



Jednym z pierwszych komentarzy po wyroku była wypowiedź szefa PiS. Jarosław Kaczyński nie pozostawił najmniejszych wątpliwości, jakie jest stanowisko jego partii w sprawie Tysiąc. - To jest kwestia wolności słowa, to jest kwestia próby narzucania w Polsce tych ograniczeń, które już funkcjonują w wielu krajach Zachodniej Europy - ocenił wyrok sądu.

Zdaniem prezesa, Polska zbliża się do negatywnych wzorców spotykanych w Europie Zachodniej, w której "są interwencje policji po stwierdzeniu przez kogoś, że ze związków homoseksualnych nie ma dzieci". - Mamy tam do czynienia z szaleństwem, które oznacza radykalne ograniczenie wolności - podkreślił polityk.

Nowy blog Joanny Muchy

Podziel się