"Chcielibyśmy, aby w tym roku nastąpiło rozstrzygnięcie, jakiego typu inwestora chcemy w Lotosie" - powiedział Budzanowski dziennikarzom w kuluarach konferencji "Nafta i Gaz".
Dodał, że priorytetem MSP jest inwestor branżowy lub inwestor finansowy związany z branżą, natomiast Skarb Państwa chce uniknąć sprzedaży walorów Lotosu na rzecz rozproszonego akcjonariatu na giełdzie. Ze słów ministra wynika, że plusem inwestora byłby dostęp do złóż.
"Chcemy sprzedać akcje w ciągu 12 miesięcy, licząc od połowy sierpnia, kiedy rząd przyjął założenia prywatyzacji na lata 2009-2010" - powiedział też Budzanowski.
Wiceminister powtórzył, że MSP chce sprzedać ok. 13,5-proc. pakiet akcji, tak, aby nie zmniejszyć udziału Skarbu Państwa poniżej 51%.
Dwa tygodnie temu Budzanowski ogłosił, że MSP chce rozpocząć negocjacje na tematy sprzedaży 13,5% akcji Grupy Lotos na rzecz inwestora strategicznego w IV kw. tego roku i liczy na sfinalizowanie tej transakcji do połowy 2010 r. W grę wchodziłby zakup 13,5% akcji spółki przez inwestora branżowego, powiedział wówczas.
Obecnie Skarb Państwa ma 63,97% akcji Grupy Lotos (po zwiększeniu udziałów w rozliczeniu transakcji sprzedaży Lotosowi mniejszościowego pakietu Petrobaltiku wcześniej w br.).
W sierpniu rząd przyjął aktualizację planów prywatyzacyjnych na lata 2008-2011 przewidującą ok. 36,7 mld zł wpływów do końca 2010 r. i sprzedaż w tym okresie m.in. akcji spółek: Grupy Lotos, a także: KGHM Polska Miedź, Tauron Polska Energia i Polska Grupa Energetyczna (PGE) z zachowaniem pełnej kontroli w tych firmach.
MSP nie rozważa podniesienia kapitału PGNiG
Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) nie rozważa, nawet teoretycznie, podwyższenia kapitału Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) w celu pozyskania przez spółkę środków na finansowanie inwestycji, poinformował w środę wiceminister skarbu Mikołaj Budzanowski. Z jego słów wynika, że Skarb Państwa preferuje emisję obligacji oraz finansowanie kredytem bankowym.
"Nie ma omawianego przez MSP wariantu, nawet teoretycznie, aby podwyższyć kapitał PGNiG" - powiedział Budzanowski dziennikarzom w kuluarach konferencji "Nafta i Gaz".
Wiceminister poinformował, że resort chce, aby PGNiG finansowało inwestycje poprzez obligacje i kredyty bankowe, m.in. uzyskiwane od Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI).
Ostatnio EBI zaproponował, że będzie współfinansować budowę terminalu gazu skroplonego LNG w Świnoujściu do kwoty 300 mln euro. Bank deklarował, że jest zainteresowany także finansowaniem innych inwestycji w sektorze gazowniczym.
W ub. tygodniu prezes PGNiG Michał Szubski poinformował, że choć spółka planuje emisje obligacji - które w 2010 r. mają opiewać na 4-5 mld zł - to uważa, że zastąpienie ich emisją akcji byłoby rozwiązaniem "z biznesowego punktu widzenia znacznie prostszym, tańszym i sensowniejszym".
Argumentował, że skoro Skarb Państwa ma obecnie ponad 73% akcji PGNiG, to nawet, gdyby doszło do podwyższenia kapitału, to na pewno nie w takiej wysokości, by Skarb Państwa przestał być właścicielem ponad połowy udziałów w PGNiG.
"Rzeczpospolita" zwracała wówczas uwagę, że podniesienie kapitału o 15% pozwoliłoby PGNiG pozyskać z rynku ok. 1,2 mld zł, co obniżyłoby udział Skarbu Państwa do ok. 60%.
W końcu sierpnia wiceprezes PGNiG Sławomir Hinc poinformował, że spółka planuje przeprowadzić na rynku krajowym emisję obligacji o wartości 2,0-2,5 mld zł do końca I kw. 2010 r. W II poł. 20120 r. spółka zamierza wyemitować euroobligacje o równowartości także 2,0-2,5 mld zł.
PGNiG miało 493,45 mln zł skonsolidowanej straty netto przypisanej akcjonariuszom jednostki dominującej w pierwszej połowie 2009 roku wobec 1059,60 mln zł zysku rok wcześniej. Skonsolidowane przychody wyniosły 10253,59 mln zł wobec 9259,60 mln zł rok wcześniej.
MSP chce, by PKN Orlen sfinalizował sprzedaż Anwilu i Polkomtela na przełomie roku
Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) liczy, że PKN Orlen doprowadzi do finalizacji transakcji sprzedaży pakietów akcji Zakładów Azotowych Anwil (84,79% akcji) i operatora telefonii komórkowej Polkomtel (24,39% akcji) na przełomie 2009/ 2010 r., poinformował w środę wiceminister skarbu Mikołaj Budzanowski.
"Chcielibyśmy, aby na przełomie roku nastąpiło zamknięcie transakcji sprzedaży akcji Anwilu i Polkomtela przez Orlen" - powiedział Budzanowski dziennikarzom w kuluarach konferencji "Nafta i Gaz".
Podkreślił, że obecnie dezinwestycje to podstawowe zadanie dla Orlenu, które ma doprowadzić do obniżenia zadłużenia tej spółki.
W końcu sierpnia wiceprezes Orlenu ds. finansowych Sławomir Jędrzejczyk zapowiadał, że wrześniu koncern sfinalizuje informacje dla potencjalnych inwestorów zainteresowanych Anwilem, a w październiku spółka oczekuje pierwszych ofert.
Podobny harmonogram przygotowano dla Polkomtela - we wrześniu zostaną przygotowane informacje dla inwestorów, a w październiku-listopadzie oczekiwane są oferty.
Brytyjski Vodafone ma 24,39% udziałów w Polkomtelu, pozostałe udziały należą do polskich spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa: PKN Orlen, KGHM, PGE i Węglokoksu. Wszyscy polscy akcjonariusze spółki deklarowali chęć sprzedaży akcji spółki, jedynie KGHM informował, że może nie sprzedać swoich walorów, jeśli dojdzie do jego oferty publicznej.