Prezydencki taniec ludowy po tragedii [WIDEO]

rik, ga
22.09.2009 , aktualizacja: 22.09.2009 20:59
A A A Drukuj
Żałoba narodowa ogłoszona, a prezydent tańczy na dożynkach w Spale. Wprawdzie taniec miał miejsce w niedzielę, a żałoba była dopiero od poniedziałku, ale niesmak pozostał.
Lech Kaczyński z żoną ruszył w tany
Fot. Radosław Józwiak / Agencja Gazeta
Lech Kaczyński z żoną ruszył w tany
Zobacz tańczącego prezydenta na dożynkach w Spale:



Pałac Prezydencki zapewniał w niedzielę, że ogłoszenie żałoby (do katastrofy doszło w piątek, żałoba obowiązuje od wczoraj) nie zostało przesunięte z powodu wizyty Lecha Kaczyńskiego w Spale. - To nie ma żadnego związku. Program dożynek został całkowicie zmieniony. Będzie msza święta w intencji górników. Wszystkie elementy rozrywkowe i zabawowe zostały wykreślone- zapewniał radio TOK FM prezydencki minister Paweł Wypych.

Przeprosiny za chwilę uniesienia

Jeszcze dziś minister tłumaczył zachowanie prezydenta: - Zgodnie z ludowym zwyczajem ten wieniec dożynkowy, jak mi to wytłumaczył jeden z ludzi ubranych w strój ludowy, należało obtańcować. Chwila uniesienia pana prezydenta. Wszystkie osoby, które poczuły się tym faktem urażone, chcielibyśmy przeprosić - mówił Paweł Wypych w RMF FM.

Za PiS było rolnikom lepiej

Dożynki prezydenckie zaczęły się modlitwą w intencji tragicznie zmarłych i rannych górników oraz ich rodzin i mszą świętą w Kaplicy Polowej AK przy Kościele Prezydentów Rzeczpospolitej. Prezydent wygłosił też polityczne przemówienie, w którym padło zdanie, że lata 2005-2007 (czasy rządów PiS) pokazały, że rolnikom może być lepiej.

Na oficjalnej stronie prezydenta, gdzie znajduje się szczegółowa relacja z imprezy, czytamy m.in., że później Lech Kaczyński "wysłuchał on przyśpiewek ludowych; a podczas jednej z nich zatańczył wraz z małżonką w otoczeniu zespołu ludowego". Jak później przyznał prezydent, był to jego pierwszy, publicznie wykonany taniec.

Podziel się