Szwedo: TVP ma smutne standardy dziennikarskie

tm
22.09.2009 , aktualizacja: 09.08.2010 16:14
A A A Drukuj
- Jest konflikt, są strony. Pokaż rację jednej i drugiej. Już masz gotowy materiał, nawet koloryzując jedną ze stron - mówił gość TOK FM Bogusław Szwedo. Nowy p.o. prezesa TVP krytykował dziennikarzy TVP za niemal całkowite przemilczenie spraw związanych z konfliktem o władzę w Telewizji Publicznej.
Bogusław Szwedo - nowy członek rady nadzorczej TVP niewpuszczony na posiedzenie rady
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Bogusław Szwedo - nowy członek rady nadzorczej TVP niewpuszczony na posiedzenie rady
- W dziennikach i programach informacyjnych nic o mnie nie było - skarżył się w TOK FM Bogusław Szwedo. Nowy prezes TVP podkreślił, że nie ma "parcia na ekran" i nie chce "promować swojej osoby". Wyraził jednak zaniepokojenie nieobiektywizmem wiadomości TVP. - Jest mi smutno, że taki standard dziennikarstwa jest realizowany w TVP - mówił.



"Szef jest jeden"

Według Szwedo sytuacja, do której doprowadził odwołany prezes TVP Piotr Farfał (nie wpuścił nowo wybranego prezesa do budynku TVP) jest precedensem. - Tak zawsze było, że nowy prezes żegnał starego kwiatami - powiedział. - Nie może być dwóch szefów w firmie. Szef jest jeden i twierdzę, że ja nim jestem. Wybrała mnie Rada Nadzorcza TVP - dodał.

Prezes zapewnił, że nie boi się pracy w telewizji, ale wydarzenia, które miały miejsce ostatnio w TVP "nie nastrajają pozytywnie do pracy".

"Tyle misji, ile pieniędzy"

Prezesura Szwedy ma wiązać się z dużymi zmianami na Woronicza. Szwedo zapewnił, że pod jego rządami programy informacyjne i publicystyczne stanąłsię "neutralne politycznie". - Szefem telewizji, którą będę kierował, będą widzowie - zapewnił gość TOK FM.

- Spadły przychody z abonamentu i reklam, nie wiadomo jak będzie ze ściągalnością abonamentu - wyliczał problemy finansowe z jakimi boryka się TVP. - Piotr Farfał objął TVP z nadwyżką finansową, a oddaje z deficytem. Nie wiem w jakim stanie odbiorę kasę TVP, to wie tylko Fafał oraz główny księgowy - tłumaczył.

Mimo wszystko, prezes deklaruje, że żadne cięcia nie dotknął programów misyjnych TVP. - Pod obecnym kierownictwem programy misyjne są likwidowane i spychane na margines - zauważył. Podkreślił jednak, że tego typu działalność kosztuje. - Tyle misji ile pieniędzy - skwitował.

Zmiany personalne: 20 kolegów

Pytany o zmiany personalne Szwedo zapewnił, że nie planuje rewolucji, choć "każdy prezes dokonuje zmian personalnych".

Większość nowo zatrudnionych osób będzie miała doświadczenie w pracy w TVP. - Będą to raczej osoby ze środka telewizji - powiedział.

- Znam ludzi, na których mogę się oprzeć - stwierdził Szwedo podkreślając, że w telewizji pracuje "prawie trzy lata". - Nie chciałbym być kolejnym prezesem, który zatrudni więcej niż 200 swoich kolegów - ganił poprzedników i zapewnił, że sam zatrudni "20 kolegów, a może jeszcze mniej".

Prezes nie zaprzeczył, że zwolnieni zostaną szefowie i wydawcy antenowi.

Podziel się