Olechowski proponuje stworzenie instytucji "przybrania osoby bliskiej". Polegać ma to na tym, że dwie bliskie sobie osoby rejestrowałyby się w Urzędzie Stanu Cywilnego, a po trzech latach uzyskiwałyby te same uprawnienia co osoby spokrewnione w pierwszym stopniu . Z jego obserwacji życiowych wynika, że nowa instytucja skierowana by była do par homoseksualnych, ale również osób opuszczonych przez rodzinę.
To nie małżeństwo Na konferencji prasowej Olechowski podkreślił, że instytucja "przybrania osób bliskich" nie może być porównywana do małżeństwa. - Chcę zaadresować problem, który istnieje, że są osoby sobie bliskie, ale nie mogą mieć pewnych prostych uprawnień, jak np. dowiedzenie się w szpitalu o stan zdrowia, co powoduje odosobnienie i naznaczenie - powiedział.
Równouprawnienie i kultura Wśród kolejnych postulatów zaprezentowanych przez Olechowskiego, nad którymi teraz będzie toczyła się dyskusja, znalazły się m.in. zawarcie Paktu na rzecz równego traktowania kobiet, ratyfikacja unijnej Karty Praw Podstawowych oraz rozwój polskiej kultury.
Pakt na rzecz równego traktowania kobiet miałby zgromadzić organizacje, przede wszystkich kobiece, które przygotowałyby odpowiedni dokument. Zdaniem Olechowskiego, sytuacja kobiet m.in. na rynku pracy i w polityce wymaga jak najszybszego załatwienia. W jego ocenie, gdyby sprawę parytetów zostawić wyłącznie politykom, to od razu zrobi się "kakofonia głosów".
- Chciałbym, aby propozycja (dotycząca m.in. udziału kobiet w polityce) była przygotowana poza polityką, wśród organizacji społecznych i dopiero wtedy przekazana politykom jako ultimatum, jako żądanie - powiedział Olechowski.
Aby zdynamizować polską kulturę Olechowski proponuje stworzenie dwóch funduszy: kultury oraz zabytków, które efektywnie wydawałyby przekazywane im środki finansowe. Zaznaczył, że należałoby ustanowić rady powiernicze tych funduszy, których członkowie byliby całkowicie niezależni od polityki.
Media? Mniej programów politycznych Olechowski uważa, że należałoby ograniczyć w mediach publicznych liczbę programów związanych z polityką i czas antenowy, który obecnie zajmują oraz pieniądze, m.in. z abonamentu przeznaczać na kulturę.
Lewica: To nasze postulaty! Z uznaniem o postulatach programowych zaprezentowanych przez Olechowskiego wyrażał się
Marek Borowski (
SdPl), który również był na konferencji prasowej. Podkreślił, że są one sformuowane nie tak radykalnym i zdecydowanym językiem jak na lewicy, ale - jak dodał - "są to te same poglądy, ten sam sposób widzenia państwa, naprawy stosunków społecznych, jaki reprezentuje porządna, europejska partia lewicowa".
- Jesteśmy dobrze usposobieni do tego, co Olechowski powiedział dzisiaj. Chętnie weźmiemy udział w debacie publicznej i jeśli wszystko się dobrze potoczy - co nie oznacza, że na wszystkie sprawy musimy mieć dokładnie te same poglądy, ale zbliżone - to będziemy gotowi do ścisłej współpracy - odparł, pytany czy SdPl w przyszłości będzie współpracować z SD.