Polska ambasada: Niemcy chcą wzmocnić swoją pozycję

zsz
21.09.2009 , aktualizacja: 21.09.2009 15:54
A A A Drukuj
Niemcy wzmocnią swoją pozycję wewnątrz Unii Europejskiej oraz mogą opóźnić ratyfikację Traktatu Lizbońskiego - pisze polska ambasada w Berlinie w notatce skierowanej do MSZ, do której dotarł "Wprost".
Autorem tego dokumentu jest wydział polityczny polskiej ambasady. Notatka dotyczy skutków orzeczenia Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, który badał zgodność Traktatu Lizbońskiego z niemiecka ustawą zasadniczą. W myśl tego orzeczenia niemiecki parlament ma przyjąć pakiet ustaw towarzyszących. Bez nich niemiecki prezydent Horst Koehler nie ratyfikuje Traktatu.

Niemieckie wątpliwości

Autorzy notatki twierdzą jednak, że ratyfikacja i tak może się opóźnić. "Ustawy towarzyszące zostaną najprawdopodobniej po raz kolejny zaskarżone przed federalnym Trybunałem Konstytucyjnym ( ). Jest to aktualnie jedyny czynnik, który może faktycznie opóźnić sfinalizowanie procesu ratyfikacji".

Według naszych dyplomatów w Berlinie najważniejszą konsekwencją orzeczenia Trybunału będzie zresztą nie opóźnienie ratyfikacji Traktatu, ale wzmocnienie pozycji Niemiec wewnątrz Unii. "Niemcy ( ) będą znacznie trudniejszym partnerem w pewnych obszarach europejskiego procesu decyzyjnego, zwłaszcza w sferze wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych" - ostrzega nasza ambasada.

Dyplomaci spekulują o niemieckich zastrzeżeniach co do samego traktatu. "Aktualnie elementem mogącym budzić zaniepokojenie jest dyskusja o możliwości złożenia przez Niemcy zastrzeżenia do Traktatu z Lizbony (w postaci deklaracji lub protokołu), w którym wskazano by, że TL wiąże Republikę Federalną Niemiec jedynie w ramach wykładni Federalnego Trybunału Konstytucyjnego" - piszą nasi dyplomaci. Jednocześnie zaznaczają, że większość ekspertów uważa takie zastrzeżenie za "niedopuszczalne".

Podziel się