Rosja nie rezygnuje z ustawienia rakiet przy polskiej granicy

dżek, PAP
21.09.2009 , aktualizacja: 21.09.2009 13:09
A A A Drukuj
Decyzję o rozmieszczeniu rakiet w okręgu kaliningradzkim może podjąć tylko prezydent Fot. REUTERS / Wikipedia Decyzję o rozmieszczeniu rakiet w okręgu kaliningradzkim może podjąć tylko prezydent
Wcale nie zrezygnowaliśmy z planów rozmieszczenia w obwodzie kaliningradzkim naszych rakiet - to słowa szefa rosyjskiego Sztabu Generalnego. Taką decyzję może podjąć tylko prezydent - dodaje generał Nikołaj Makarow.
- Nie odkładamy rozmieszczenia Iskanderów przy granicy z Polską. Ta decyzja nie należy do wojskowych. To jest decyzja polityczna, powinien ja podjąć prezydent - wyjaśnił generał Makarow. I zaraz dodał, że przecież Amerykanie też nie zrezygnowali z tarczy antyrakietowej, tylko jej elementy będą inaczej rozmieszczone - na morzu.

W sobotę rosyjski wiceminister obrony Władimir Popowkin zapowiedział: - Oczywiście zrezygnujemy ze środków, które Rosja planowała podjąć w odpowiedzi na tarczę - powiedział. Wymienił w szczególności rozmieszczenie Iskanderów. Agencja Reutera pisze, że rzadko zdarza się, aby dwaj wysokiej rangi przedstawiciele rosyjskich władz publicznie sobie zaprzeczali w tak ważnych sprawach międzynarodowych. Część z analityków twierdzi, że generał Makarow chciał podkreślić, że decyzja ta powinna być podjęta wyłącznie przez prezydenta a nie ogłaszana przez wiceministra.

W listopadzie 2008 roku prezydent Miedwiediew zapowiedział, że w wypadku ulokowania przez USA elementów tarczy antyrakietowej w Europie Środkowej, Rosjanie rozmieszczą w obwodzie kaliningradzkiem rakiety taktyczne Iskander. Tuż po informacji o tym, że Amerykanie nie będą budować elementów tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach pojawiła się informacja, że Rosja rezygnuje z rozmieszczenia rakiet Iskander w obwodzie kaliningradzkim.

Podziel się