TVP: Czy stary prezes wpuści nowego prezesa?

dżek
21.09.2009 , aktualizacja: 21.09.2009 06:52
A A A Drukuj
Dziś Bogusław Szwedo, nowy p.o. prezesa Telewizji Polskiej, chce o godz. 10 wejść do budynku TVP. Piotr Farfał, odwołany w sobotę, decyzji rady nie przyjął i zapowiedział, że Szwedy do siedziby nie wpuści.
Bogusław Szwedo, nowy prezes TVP
Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta
Bogusław Szwedo, nowy prezes TVP
Politycy Lewicy chcą, by minister skarbu skierował wniosek do prokuratury wz. umowami jakie tuż przed odejściem z TVP pozawierał Piotr Farfał(zdjęcie)
Fot. Kuba Atys / AG
Politycy Lewicy chcą, by minister skarbu skierował wniosek do prokuratury wz. umowami jakie tuż przed odejściem z TVP pozawierał Piotr Farfał(zdjęcie)
Kolejna odsłona "prezesowej epopei" w telewizji publicznej. W sobotę rada nadzorcza odwołała ze stanowiska Piotra Farfała i trzech członków zarządu: Andrzej Urbański, Sławomir Siwek i Marcin Bochenek (nominowani jeszcze przez starą koalicję medialną PiS-LPR-Samoobrona).

Farfał natychmiast na stronie internetowej TVP zagroził sądem każdemu, kto uzna decyzję rady o jego odwołaniu za legalną. Ale szybko to oświadczenie zostało usunięte. Zapowiedział też, że nie wpuści do TVP swego następcy. A ma już doświadczenie - w ub. czwartek skutecznie zablokował wejście członków rady nadzorczej, którzy mieli się spotkać, aby głosować m.in. odwołanie Farfała.

Szwedo mówi, że siedziby nie zamierza szturmować, ale pojawi się pod budynkiem dziś o godz. 10.

Teraz wszystko zależy od Krajowego Rejestru Sądowego. Jeśli zarejestruje Szwedę jako p.o. prezesa, Farfał będzie musiał odejść.

Jeśli nie - telewizję czekają kolejne miesiące prawniczych bojów. Niewykluczone, że pojawią się nowe pozwy sądowe, np. o uznanie nielegalności sobotniej decyzji rady.

Czytaj więcej o weekendowym zamieszaniu w TVP

Podziel się