Ukraińscy eksperci: Rosja chce ustanowić protektorat nad Ukrainą

rik, PAP
19.09.2009 , aktualizacja: 19.09.2009 16:34
A A A Drukuj
Strategicznym celem obecnej polityki Rosji jest ustanowienie protektoratu nad Ukrainą, a nawet podział tego państwa - taką opinię wyrazili eksperci ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, Wołodymyr Horbulin i Ołeksandr Łytwynenko, w opublikowanym w sobotę artykule w opiniotwórczym tygodniku "Dzerkało Tyżnia".
Okręt Floty Federacji odpala rakietę podczas ćwiczeń marynarki wojennej. Sewastopol, Ukraina, 25 lipca 1999.
Fot. STR AP
Okręt Floty Federacji odpala rakietę podczas ćwiczeń marynarki wojennej. Sewastopol, Ukraina, 25 lipca 1999.
"Z tego powodu Ukraina powinna zwołać konferencję międzynarodową, która przygotowałaby umowę o gwarancjach bezpieczeństwa, zastępującą obecnie obowiązujące Memorandum Budapeszteńskie, a także rozpatrzyć możliwość procesu demilitaryzacji Morza Czarnego" - napisali.

Gwarancje są, ale...

W 1994 r. w Budapeszcie USA, Rosja, Chiny, Wielka Brytania i Francja udzieliły Kijowowi gwarancji bezpieczeństwa w zamian za przekazanie Rosji trzeciego na świecie potencjału broni jądrowej. Ukraina odziedziczyła go po rozpadzie ZSRR.

Zdaniem dwójki ekspertów plany Moskwy wobec Ukrainy zostały ujawnione m.in. w sierpniowym liście prezydenta Dmitrija Miedwiediewa do prezydenta Wiktora Juszczenki.

Rosyjski prezydent oskarżył w nim ukraińskiego szefa państwa o zepsucie stosunków z Rosją i ogłosił, że Moskwa nie wyśle do Kijowa swojego ambasadora, dopóki nie zmienią się tam władze.

"Jednocześnie koncepcja polityki zagranicznej Rosji i Strategia Bezpieczeństwa Narodowego zawierają jasne sformułowania, dotyczące rosyjskich interesów na Ukrainie. Chodzi przede wszystkim o niedopuszczenie do członkostwa Kijowa w NATO i 'obronę interesów rosyjskojęzycznej społeczności', czyli utrzymanie Ukrainy w strefie wpływów i uprzywilejowanych interesów Rosji" - czytamy.

Protektorat to może być za mało

Ustanowienie protektoratu nie musi być jednak dla Moskwy celem ostatecznym - kontynuują analitycy. "Może to być jedynie etap przejściowy przed dalszym podziałem Ukrainy, najprawdopodobniej na trzy części według modelu, który został opublikowany - najprawdopodobniej przez rosyjski wywiad - we włoskim czasopiśmie geopolitycznym Limes" - napisali.

Rozbiór ten miałby wyglądać następująco: południowe i wschodnie obwody Ukrainy zostałyby włączone do Rosji, na centralnej Ukrainie rządziłby marionetkowy rząd, natomiast zachodnia część kraju, jako "główny naruszyciel spokoju" zostałaby całkowicie odizolowana.

Horbulin i Łytwynenko uważają, że agresywna polityka Moskwy wobec Kijowa jest wynikiem problemów wewnętrznych Rosji i nie zmieni się niezależnie od tego, jaką politykę będą prowadzili Ukraińcy.

Podziel się