Prokuratura Okręgowa w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie katastrofy, do której doszło w kopalni w Rudzie Śląskiej. Ze wstępnych ustaleń wynika, że ok. godz. 10.10 doszło do zapłonu metanu. Jaka była tego przyczyna, nie wiadomo.
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Ruda Śląska. Dzień wypadku - 18 września 2009 roku. Na poziomie 1050 m zapalił się metan. 12 górników zginęło, kolejnych ośmiu zmarło w szpitalach
Do godz. 2 w nocy prokuratorzy zabezpieczali dokumentację w kopalni, m.in. zapisy komputerowe dot. zjazdów górników i pomiarów metanowych. Przeprowadzono też wstępne czynności, które mają pomóc w identyfikacji zwłok.
Dziś są przeprowadzane sekcje zwłok. Znane są już wyniki sześciu z nich.
Trwa jeszcze akcja dogaszania pożaru. Wszystkie czujniki, które mierzyły temperaturę zostały zniszczone.