Dzień po rezygnacji Amerykanów z tarczy rakietowej, Turcja ogłosiła, że chce stworzyć swój własny system obrony przed rakietami dalekiego zasięgu.
Fot. AP
Amerykańska rakieta Patriot
Projekt ma kosztować prawie miliard dolarów i prawdopodobnie będzie się opierał się na rakietach Patriot. Możliwe jest jednak, że Turcy zakupią sprzęt w innym kraju. Ministerstwo obrony wysłało już zapytania do m.in. Rosji i Chin. Nowy system ma bronić Turcję przed pociskami długiego zasięgu.
Minister spraw zagranicznych Turcji - Ahmet Davutoglu - powiedział, że system obrony rakietowej ma poprawić bezpieczeństwo kraju i nie jest w żaden sposób związany ze zbrojeniami Iranu. - Kupno rakiet nie ma nic wspólnego z Iranem, czy jakimkolwiek innym krajem - mówi Ahmet Davutoglu telewizji CNN-Turk. Amerykańska tarcza antyrakietowa miała bronić USA i jej sojuszników m.in. przed tym krajem.
Turcja posiada już system obrony przeciw rakietom krótkiego zasięgu. Jednak w czasie ostatniej wojny w Iraku musiała pożyczać Patrioty od Amerykanów, gdyż ten system nie chronił dostatecznie kraju.
Tragedia w Rudzie Śląskiej. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię:">