- Za dużo uwagi poświęcamy temu, co nas dzieli, powinniśmy patrzeć na to, co nas łączy - powiedział szef Sojuszu Północnoatlantyckiego na konferencji prasowej. Powiedział, że będzie zabiegał o wznowienie działalności rady NATO-
Rosja, bowiem należy wzmocnić współpracę w tych obszarach, w których (NATO i Rosja) "mają wspólne interesy".
Mniej więcej w tym czasie agencja prasowa Interfax, powołując się na swoje źródło wśród wojskowych i dyplomatów, poinformowała że Moskwa zrezygnuje z rozmieszczenia rakiet Iskander i bombowców Tu-22 w obwodzie kaliningradzkim.
Rezygnacja z budowy elementów tarczy w Polsce i Czechach "nie pozostanie nie zauważona. Dlatego Moskwa zamrozi kompleks działań które miały być odpowiedzią na amerykańskie plany, a być może i całkowicie z nich zrezygnuje" - cytuje Interfax swoje źródło.
Tymczasem premier Władimir
Putin powiedział, że rezygnacja przez Waszyngton z planów budowy tarczy antyrakietowej "nasuwa dobre myśli" i ma nadzieję , że za tymi śmiałymi decyzjami pójdą kolejne. Putin wyraził nadzieję, że Amerykanie zrezygnują również z ograniczeń dotyczących przekazywania Rosji zaawansowanych technologii.