Sikorski: Polska dostanie uzbrojone Patrioty

tm, IAR
17.09.2009 , aktualizacja: 17.09.2009 22:43
A A A Drukuj
- Strona amerykańska zapewniła, że rakiety Patriot będą uzbrojone - poinformował minister spraw zagranicznych. Radosław Sikorski dzisiaj spotkał się w tej sprawie z prezydentem Lechem Kaczyńskim.
Radosław Sikorski
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Radosław Sikorski
Obama: Nowy system będzie lepszy i mocniejszy

- Prezydent USA zapowiedział stworzenie nowego systemu obrony przeciwrakietowej - powiedział Sikorski. Minister zdradził szczegóły dzisiejszych negocjacji z Amerykanami. - Mogę potwierdzić, że odbyły się trzy rozmowy: moja z sekretarz stanu USA Hilary Clinton, premiera Donalda Tuska z prezydentem Obamą oraz moja rozmowa z ministrem spraw zagranicznych Czech - wyjaśnił.

Będą Patrioty

Polityk poinformował, że "strona amerykańska potwierdziła, że będzie realizować zapisy deklaracji politycznej" - mówią one m.in. o obecności rakiet Patriot w Polsce. - Nowym elementem jest to, że strona amerykańska zapewniła, że rakiety Patriot będą uzbrojone i że będą posiadały elementy systemów łączności i dowodzenia, które umożliwią wpięcie ich do systemu polskiej obrony przeciwlotniczej - powiedział.

Jak zapewnił Sikorski, amerykańska delegacja obiecała polskim dyplomatom, że w przyszłości "Polska będzie krajem, który będzie miał ofertę aby gościć element przyszłego systemu na naszym terytorium".

Dlaczego Obama nie dodzwonił się do Tuska?

Sikorski nie chciał jednak mówić o szczegółach propozycji amerykańskiej. - To są decyzje amerykańskie, jak dostaniemy ofertę, to się nad nią pochylimy - zaznaczył. Szef MSZ zapowiedział, że strona polska "przyjrzy" się nowym propozycjom amerykańskim i możliwości uczestniczenia naszego kraju w nowym podejściu do obrony przeciwrakietowej w Europie. - Decyzję podejmiemy po bliższym sprecyzowaniu (przez stronę amerykańską) jego natury, po otrzymaniu propozycji na piśmie - dodał.

Obama: Zmieniliśmy zdanie ws. tarczy

Prezydent USA ogłosił, że podjął decyzję o nowym podejściu do obrony przeciwrakietowej w Europie. Zdaniem Baracka Obamy, nowa polityka antyrakietowa ma sprawić, by obrona Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników w Europie była doskonalsza, silniejsza i szybsza. Obama zapewnił też, że USA będą kontynuować współpracę z - jak to określił - "naszymi bliskimi przyjaciółmi i sojusznikami: Republiką Czeską i Polską".

Minister obrony USA Robert Gates dodał, że USA nie zamierzają całkowicie zrezygnować z systemu obrony przeciwrakietowej w Europie. Jak zaznaczył, w USA zmianie uległy poglądy na temat zagrożenia ze strony Iranu i obecnie koncentrują się one na zagrożeniu związanym z rakietami krótkiego i średniego zasięgu.

Sikorski: Nowy program ciekawszy nawet niż tarcze

Wieczorem w programie "Kropka nad i" TVN24 Sikorski powiedział, że "gdyby ten system, o którym dziś mówi Pentagon i prezydent USA, miał być zrealizowany, to on byłby nie tylko wzmocnieniem obronnym sojuszu, w tym Polski, w szczególności Polski". - On byłby dla nas nawet ciekawszą propozycją niż tarcza skierowana przeciwko rakietom kontynentalnym - dodał szef MSZ.

Pytany co miał na myśli premier Donald Tusk mówiąc w czwartek, że po zmianie amerykańskiej decyzji ws. tarczy, Polska ma szansę zyskać "dość ekskluzywną pozycję", Sikorski powiedział, że "mówił o tym, jeśli miałaby być w Polsce realizowana baza tego nowego systemu". Powtórzył, że precyzyjniej do propozycji USA rząd odniesie się po otrzymaniu oferty na piśmie.

"Prezydent przecież rządu chwalił nie będzie"

Szef MSZ był też pytany o czwartkową wypowiedź prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Prezydent, pytany o sprawę tarczy, powiedział dziennikarzom, że "to, co się w tej chwili dzieje jest jednak wynikiem poważnych błędów końca 2007 i pierwszej połowy 2008 roku". - Nie przesadzajmy, przecież prezydent nie będzie rządu chwalił, bo wiemy, że jest bratem szefa opozycji - mówił Sikorski.

- Ale wszyscy też wiemy, że Czesi, którzy negocjowali tak, jakby sobie tego życzył pan prezydent, mają decyzję jeszcze bardziej jednoznaczną i to nie w sensie pozytywnym. Te wszystkie argumenty: że ratyfikacja, że czas - nie. Słyszeliśmy dzisiaj: Amerykanie podjęli amerykańską decyzję, na amerykańskich przesłankach - dodał Sikorski.

Szef MSZ powiedział też, że "uświadomił" Amerykanom "niezręczność", jaką było informowanie o zmianie decyzji ws. tarczy właśnie 17 września - w rocznicę agresji radzieckiej na Polskę w 1939 r.

Podziel się