Według niego decyzja
USA nie jest zaskoczeniem, ponieważ od dawna były sygnały, że Amerykanie mogą wycofać się planów budowy tarczy antyrakietowej w Europie.
- Jestem na sto procent przekonany, że to posunięcie amerykańskiego rządu nie oznacza ochłodzenia stosunków między Stanami Zjednoczonymi a Czechami. Zdecydowanie wierzę, że będą tak samo, jak dotąd przyjaźni i gotowi do współpracy - powiedział Klaus.
Dodał, że osobiście wcale nie dziwi go decyzja prezydenta Baracka Obamy. Według niego "ten krok amerykańskiej administracji nie był zaskoczeniem dla nikogo, kto śledził sygnały z ostatnich dni i tygodni".
Fischer ogłosił wcześniej w czwartek, że Obama poinformował go zeszłej nocy o decyzji wycofania się USA z planów budowy bazy radarowej w Czechach.
Podobnie jak Klaus, Fischer powiedział, że współpraca strategiczna z USA trwa i Stany Zjednoczone uważają Czechy za jednego ze swych najbliższych sprzymierzeńców.