Lech Kaczyński oskarża rząd Donalda Tuska o popełnienie "poważnych błędów" w sprawie rozmieszczenia tarczy antyrakietowej w Polsce. Dodatkowo "historyczny błąd " popełnili, zdaniem szefa prezydenckiego BBN, Amerykanie.
Prezydent Lech Kaczyński powiedział w czasie wizyty w Olsztynie, że w kwestii tarczy zostały ze strony polskiej popełnione poważne błędy. Jego zdaniem, obecna sytuacja wynika z działań rządu Donalda Tuska z końca 2007 i pierwszej połowy 2008 roku. Zapewnił, że Pałac Prezydencki jeszcze będzie się w tej sprawie wypowiadać. Lech Kaczyński komentował decyzję USA jeszcze przed wystąpieniem Baracka Obamy.
Szczygło: Historyczny błąd amerykańskiej administracji
Szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło zarzucił gabinetowi Tuska "brak zaangażowania i zdecydowania" w sprawie instalacji tarczy - Rząd nie przedstawił do ratyfikacji porozumienia z sierpnia 2008 dotyczącego tarczy antyrakietowej - argumentował polityk. Zdaniem Szczygły, decyzja Baracka Obamy świadczy o tym, że Amerykanie przestają się interesować tą częścią Europy.
- To jest dla Polski sygnał bardzo zły. Rosjanie mają mieć głos w sprawach dotyczących tej części Europy - mówił szef BBN. - W interesie Polski jest wyjście i utrzymanie się poza rosyjską strefa wpływów (...) A teraz administracja amerykańska popełnia historyczny błąd - powiedział portalowi Gazeta.pl Szczygło