Janukowycz o sowieckiej inwazji 17 września: Spełniło się marzenie Ukraińców

Wiadomości >  Archiwum
ga gazeta.pl IAR, PAP
17.09.2009 13:49
A A A Drukuj
Wiktor Janukowycz

Wiktor Janukowycz (Fot. Stephen Chuyko / AP)

Wiktor Janukowicz, lider ukraińskiej Partii Regionów i najpoważniejszy kandydat na prezydenta uważa, że inwazja Związku Radzieckiego na Polskę była "spełnieniem marzeń" Ukraińców o zjednoczeniu. Inaczej oceniają to ukraińscy nacjonaliści. - To początek okupacji - oceniają wydarzenia sprzed 70 lat.
Janukowycz pojawił się z "roboczą wizytą" w Kaniowie w obwodzie czerkaskim, gdzie na pobliskim wzgórzu pochowany jest narodowy poeta Ukrainy Taras Szewczenko. Rosyjska agencja Regnum relacjonuje, że przewodniczącego (znanej z prorosyjskich sympatii) Partii Regionów zapytano dlaczego właśnie dziś zdecydował się na odwiedziny.

- Po pierwsze, znajdując się tutaj nie sposób nie oddać hołdu temu świętemu miejscu - mogile Tarasa Szewczenki. Po drugie, dziś w historii Ukrainy szczególna data. 17 września 1939 roku, równo 70 lat temu, zachodnie ziemie Ukrainy zjednoczyły się z wschodnimi. Spełniło się odwieczne marzenie wielu Ukraińców. Spełniło się marzenie Wielkiego Kobziarza o zjednoczeniu Ukrainy - powiedział Janukowycz.

Nacjonaliści: Rządy Kremla to bestialstwo

Tymczasem lider nacjonalistycznej partii Swoboda Oleh Tiahnybok nie ma wątpliwości, że "zjednoczenie", o którym mówi Wiktor Janukowycz, zakończyło się klęską i prześladowaniem Ukraińców przez radzieckie władze. - Żadne opowieści o późniejszej industralizacji, budowie szkół i fabryk nie może uzasadniać tych bestialstw, których Kreml dopuszczał się na zachodniej Ukrainie - powiedział lider nacjonalistów na konferencji w ukraińskiej stolicy.

We Lwowie ma się wieczorem odbyć rekonstrukcja wydarzeń sprzed 70 lat. Organizatorzy chcą pokazać żołnierzy radzieckich jako okupantów, którzy wtargnęli do miasta. Akcji nie patronuje żadna partia polityczna.

To on zastąpi Juszczenkę?

Janukowycz, lider Partii Regionów, popularnej przede wszystkim we wschodniej części kraju, wyrasta od miesięcy na najpoważniejszego kandydata na prezydenta Ukrainy. Według ostatnich sondaży Centrum Razumkowa, Janukowycz może liczyć na 22 procent poparcia, wyprzedzając tym samym premier Julię Tymoszenko oraz byłego przewodniczącego Rady Najwyższej Arsenija Jaceniuka. Obecny prezydent, sprzyjający Polsce Wiktor Juszczenko, może liczyć zaledwie na czteroprocentowe poparcie. Wybory prezydenckie odbędą się 17 stycznia.

70 rocznica agresji ZSRR

17 września 1939 r., łamiąc obowiązujący polsko-sowiecki pakt o nieagresji, Armia Czerwona wkroczyła na teren Rzeczypospolitej Polskiej, realizując tym samym ustalenia zawarte w tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow. Konsekwencją sojuszu dwóch totalitaryzmów był rozbiór osamotnionej w walce Polski.

W wyniku dokonanego rozbioru Polski Związek Sowiecki zagarnął obszar o powierzchni ponad 190 tys. km kw. z ludnością liczącą ok. 13 mln. Ziemie zamieszkałe przez Ukraińców ZSRR włączył do swojej Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej.

"Wziąć pod swoją opiekę życie i mienie"

Uzasadniając wtargnięcie Armii Czerwonej do Polski władze sowieckie stwierdziły: "Rząd sowiecki nie może pozostać obojętny na fakt, że zamieszkująca terytorium Polski pobratymcza ludność ukraińska i białoruska, pozostawiona własnemu losowi, stała się bezbronna. Wobec powyższych okoliczności Rząd Sowiecki polecił Naczelnemu Dowództwu Armii Czerwonej, aby nakazało wojskom przekroczyć granice i wziąć pod swoją opiekę życie i mienie ludności Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi".

Skomentuj:

Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX