Czy prezes Federacji Rodzin Katyńskich zmieniał zdanie w sprawie określenia Zbrodni Katyńskiej mianem ludobójstwa? Z relacji, do której dotarła TVN24, wynika że jeszcze w kwietniu prezes miał mówić, iż oczekuje od Rosji, uznania zamordowania polskich oficerów za akt ludobójstwa. W piątek media obiegła jego opinia, że Katyń był zbrodnią wojenną.
W piątek Andrzej Skąpski mówił, że jest przeciwnikiem użycia słowa ludobójstwo a rodziny katyńskie wcale nie oczekują takiego zdefiniowania mordu. - Ludobójstwem był holocaust czy rzeź w Rwandzie, natomiast Katyń to zbrodnia wojenna. Czepianie się słowa i robienie z tego afery politycznej jest dla mnie obrzydliwe i oburzające - podkreślał w rozmowie z RMF Skąpski.
TVN24 dotarła do kwietniowej relacji z uroczystości katyńskich, którą opublikował portal Krakow.naszemiasto.pl. "Andrzej Sariusz-Skąpski - prezes Federacji Rodzin Katyńskich - wspomniał tragiczny los polskich oficerów i policjantów, którzy zginęli z rąk rosyjskich oprawców na nieludzkiej ziemi. Wspomniał, że Rodziny Katyńskie i cały naród polski oczekują od Rosji prawnego uznania mordu katyńskiego za ludobójstwo" - czytamy na stronie portalu.