Luka w prawie - dyskryminacja głuchoniewidomych

Mają poważną wadę słuchu i wzroku, a jednak stają przed wyborem którą z nich będą rehabilitować. Choć brzmi to jak makabryczny żart, okazuje się, że niestety z takimi wyborami muszą borykać się w Polsce osoby głuchoniewidome. A wszystko za sprawą wadliwego prawa.
- W Polsce nie ma prawnie głuchoślepoty - mówi Krzysztof Wostal, z Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym - orzecznictwo nic nie mówi o takich osobach.

W orzeczeniu o niepełnosprawności głuchoniewidomy może mieć wpisaną wadę wzroku i słuchu, ale tylko jako dwa osobne kody - a to oznacza na przykład problemy ze zdobyciem sprzętu rehabilitacyjnego. Osoby niewidome starają się o dofinansowanie sprzętu dedykowanego dla nich, podobnie osoby z wadą słuchu. Natomiast osoby dotknięte gluchoślepotą potrzebują obu jego rodzajów, a na to najczęściej nie udaje się uzyskać środków.

Odpowiedzią na ten problem byłoby stworzenie w prawie nowej kategorii - łączonej niepełnosprawności jaką jest głuchoślepota.

- To bardzo ułatwiłoby tym osobom życie - komentuje Juliusz Piotrowski, lekarz audiolog i dodaje, że rozdzielanie niepełnosprawności w tym przypadku to po prostu sposób na oszczędności - Niestety w naszym kraju jeśli się na kimś oszczędza to zaczyna się od osób niepełnosprawnych, bo oni nie mają przebicia by się o swoje prawa upomnieć.

Orzeczenia o niepełnosprawności wydają powiatowe centra pomocy niepełnosprawnym, które działają zgodnie z rozporządzeniem ministra pracy i polityki społecznej z 2003 roku. - Jeżeli orzecznicy uznają, że choroba powoduje uszkodzenie narządu słuchu i wzroku taka osoba otrzymuje dwa kody opisujące niepełnosprawność - tłumaczy Agnieszka Józwik Osowiec, przewodnicząca miejskiego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności w Warszawie. Tak więc przepisy w tej sprawie musiałby zmienić rząd.

Od dawna staramy się o zmianę w przepisach, ale trudno dotrzeć do tych, którzy podejmują decyzje - mówi Krzysztof Wostal - jak to długo potrwa jeszcze nie wiadomo.

Problem nie dotyczy tylko Polski. Według międzynarodowego stowarzyszenia głuchoniewidomych trzy czwarte państw członkowskich Unii Europejskiej ma podobną lukę w prawie.