Politycy latali helikopterami na koszt policji

mip
12.09.2009 , aktualizacja: 13.09.2009 16:14
A A A Drukuj
"Rzeczpospolita" dotarła do raportu z kontroli MSWiA. Badano w jaki sposób były wykorzystywane policyjne śmigłowce. Okazało się, że Komenda Główna Policji za dwa spośród 37 lotów zapłaciła bezpodstawnie. Wydano na to 50 tys. złotych. Pasażerkami były Hanna Gronkiewicz-Waltz i Anna Fotyga.
Anna Fotyga
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Anna Fotyga
Loty, za które płaci policja mogą być wykonywane dla MSWiA i m.in.: szpitali podległych resortowi np. do przewożenia organów do transplantacji. Raport ujawnił dwa przypadki, gdy za loty Komenda Główna nie powinna płacić.

We wrześniu 2006 r. śmigłowiec Mi-8 poleciał do Krynicy na zamówienie fundacji Instytutu Wschodniego. Ta wyprawa kosztowała ponad 40 tys. zł. Według "Rzeczpospolitej" helikopterem leciała m.in.: prezydenta Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, Na lot zgodził się ówczesny sekretarza stanu w MSWiA, Marek Surmacz - powiedziała gazecie podinsp. Grażyna Puchalska z KGP.

Za bezpodstawny uznano także lot Anny Fotygi, ówczesnej szefowej MSZ na pogrzeb funkcjonariusza BOR w październiku 2007 r. Podróż kosztowała ponad 10 tys. zł. Na kurs zgodził się ówczesny minister spraw wewnętrznych i administracji Władysław Stasiak, dziś szef Kancelarii Prezydenta Kaczyńskiego. - Na "listach podróżnych" załączonych do "polecenia wykonania lotu" do Krynicy i Zamościa nie było policjantów ani pracowników KGP - przyznała "Rzeczpospolitej" Puchalska.

Podziel się