Takimi uchwałami nie sprzyjamy rozwiązaniu problemu - mówi szef polsko rosyjskiej komisji ds. trudnych.
Sejm pracuje nad projektem oświadczenia. Dwa konkurencyjne pomysły - przygotowane przez
PiS i marszałka Bronisława Komorowskiego - trafiły teraz do komisji.
PiS "ostro" obstawało przy tym, aby w treści uchwały pojawiło się słowo "ludobójstwo", a także zapis, aby rząd polski podejmował kroki zmierzające do zaniechania fałszowania historii w Rosji. To było nie do przyjęcia. To nie jest rola rządu - mówił wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski.
Zdaniem dzisiejszego gościa Radia
TOK FM Sejm powinien zachowywać się zgodnie z konstytucją, czyli oddać prowadzenie polityki zagranicznej rządowi i prezydentowi. - Trzeba szukać drogi do celu, a uchwalanie takich oświadczeń do takiego celu nie prowadzi -. Rotfeld dodaje, że priorytetem Polski powinno być ułożenie dobrych stosunków z sąsiadami na zachodzie i na wschodzie. Były szef MSZ dodaje, że dobrym przykładem prowadzenia polityki były uroczystości na Westerplatte. - Dzięki nim Polska przybliża się do odzyskania należnego jej miejsca - mówi Rotfeld.