Były szef MSZ krytykuje Sejm za uchwałę o 17. września

mip
11.09.2009 , aktualizacja: 11.09.2009 09:13
A A A Drukuj
Nie należy prowadzić polityki zagranicznej przy pomocy parlamentarnych uchwał. To komentarz byłego szefa MSZ Adama Daniela Rotfelda, gościa Radia TOK FM, do pomysłu sejmowego oświadczenia dotyczącego 17 września 1939 r.
Adam Daniel Rotfeld
Adam Daniel Rotfeld
Takimi uchwałami nie sprzyjamy rozwiązaniu problemu - mówi szef polsko rosyjskiej komisji ds. trudnych. Sejm pracuje nad projektem oświadczenia. Dwa konkurencyjne pomysły - przygotowane przez PiS i marszałka Bronisława Komorowskiego - trafiły teraz do komisji.



PiS "ostro" obstawało przy tym, aby w treści uchwały pojawiło się słowo "ludobójstwo", a także zapis, aby rząd polski podejmował kroki zmierzające do zaniechania fałszowania historii w Rosji. To było nie do przyjęcia. To nie jest rola rządu - mówił wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski.

Zdaniem dzisiejszego gościa Radia TOK FM Sejm powinien zachowywać się zgodnie z konstytucją, czyli oddać prowadzenie polityki zagranicznej rządowi i prezydentowi. - Trzeba szukać drogi do celu, a uchwalanie takich oświadczeń do takiego celu nie prowadzi -. Rotfeld dodaje, że priorytetem Polski powinno być ułożenie dobrych stosunków z sąsiadami na zachodzie i na wschodzie. Były szef MSZ dodaje, że dobrym przykładem prowadzenia polityki były uroczystości na Westerplatte. - Dzięki nim Polska przybliża się do odzyskania należnego jej miejsca - mówi Rotfeld.

Podziel się