W czterech przypadkach Sąd Rejonowy w Szczecinie zgodził się z wnioskami prokuratury i aresztował podejrzanych. Oprócz Sylwestra R. na trzy miesiące trafili dyrektor
ZUS w Szczecinie Tadeusz D., Leszek Sz., kierownika referatu ds. inwestycji w szczecińskim oddziale Zakładu i lokalny biznesmen Henryk M.
Jedynie Jan A., zastępca dyrektora szczecińskiego ZUS, nie pójdzie siedzieć. Sąd wypuścił go za poręczeniem majątkowym. Tylko on przyznał się do winy.
Według prokuratury firmy wykonujące prace dla ZUS prowadziły w domu prezesa Sylwestra R. w Jabłonnej prace remontowe warte ok. 20 tys. zł. Inny zarzut dotyczy przyjęcia 10 tys. zł na opłatę akcyzy, za sprowadzenie z
USA jeepa cherokee. Kolejne - "sponsorowanych" wyjazdów na wakacje i darmowego remontu należącego do prezesa mercedesa, w zamian za zawieszenie egzekucji należności właściciela warsztatu wobec ZUS.