Sylwestrowi R. grozi do 8 lat więzienia. W przypadku, gdy dodatkowo dopuścił się za łapówkę działania sprzecznego z prawem, może spędzić nawet 10 lat w więzieniu.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że prezes przyjął liczne korzyści majątkowe m. in. telewizor, blachę na budowę dachu, czy pobyt w hotelu.
Obrońca R. mec. Marek Mikołajczyk nie chciał zdradzić dokładnej treści zarzutów. Dodał, że skala korzyści nie przekraczała jednostkowo 10 tys. zł.
Mikołajczyk powiedział, że b. prezes przyjaźnił się od lat z dyrektorem szczecińskiego
ZUS Tadeuszem D. - Ale mój klient podkreślał, że zawsze umiał oddzielić sprawy prywatne od służbowych - zaznaczył.
Oprócz prezesa ZUS,
ABW zatrzymała wczoraj cztery inne osoby: wspomnianego już dyrektora szczecińskiego oddziału ZUS Tadeusza D., jego zastępcę Jana A., kierownika referatu remontów, inwestycji i zamówień publicznych szczecińskiego Oddziału ZUS Leszka Sz. oraz biznesmena Henryka M.
- Prawa ręka dyrektora szczecińskiego oddziału Zakładu, Jan A. przyznał się do winy - podało
TVN24.
Jeszcze dziś śledczy zdecydują o ewentualnych środkach zapobiegawczych wobec zatrzymanych.
Ranking Posłów ''Polityki'' 2009. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: