Ustawy, które poparły wszystkie frakcje oprócz postkomunistycznej Lewicy, wzmacniają wpływ Bundestagu i Bundesratu w sprawach UE. Pod koniec czerwca wzmocnienie roli parlamentu w polityce europejskiej nakazał Federalny Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu o zgodności nowego unijnego traktatu z niemiecką ustawą zasadniczą.
Podczas wtorkowej debaty w Bundestagu kanclerz Angela Merkel zapowiedziała, że na najbliższym szczycie UE poinformuje pozostałe kraje członkowskie, iż Niemcy są związane wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie nowego unijnego traktatu.
To gest w kierunku bawarskiej CSU, która chciała przyjęcia przez Bundestag dodatkowej rezolucji, stwierdzającej, że Traktat Lizboński obowiązuje w Niemczech według wykładni Trybunału. Pozostałe partie nie poparły tej propozycji.