Po południu premier zapowiadał, że jeszcze we wtorek zostanie odwołany ze stanowiska zatrzymany przez
ABW prezes zakładu. Miała być też wskazana osoba, która będzie do czasu rozstrzygnięcia procedury naboru, procedury konkursowej, pełniła obowiązki prezesa instytucji.
Graś: We wtorek decyzji nie będzie Wieczorem rzecznik rządu powiedział jednak, że premier dopiero w środę ogłosi, kto będzie p.o. prezesem
ZUS. Paweł Graś poinformował IAR, że obecnie minister pracy
Jolanta Fedak rozmawia z kandydatami. W środę odbędzie się narada w Kancelarii Premiera i przed południem zostanie podana informacja, kto będzie pełniącym obowiązki prezesem ZUS do czasu wyłonienia nowego szefa tej instytucji.
Łopacińska? Według informacji IAR, jedną z najbardziej prawdopodobnych kandydatek jest Elżbieta Łopacińska. Związana z ZUS-em od 1985 roku, przeszła przez wszystkie szczeble kariery w Zakładzie. Między innymi pełniła funkcję dyrektora Departamentu Obsługi Systemów Świadczeniowych ZUS. Była też pracownikiem naukowym w Instytucie Pracy i Spraw Socjalnych .Łopacińska jest absolwentką Szkoły Głównej Planowania i Statystyki - obecnie Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.
Prezes ZUS zatrzymany Rano, na polecenie szczecińskiej prokuratury, ABW zatrzymała pod zarzutem korupcji prezesa ZUS Sylwestra R., trzech członków kierownictwa szczecińskiego oddziału ZUS i prywatnego biznesmena. Sylwestrowi R. może grozić do 10 lat więzienia.
41-letni Sylwester R. został powołany na prezesa ZUS w listopadzie 2007 r. przez premiera Donalda Tuska. Zastąpił na tej funkcji Pawła Wypycha, który jest dziś doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego. R. od stycznia 2004 (za rządu Leszka Millera, gdy szefem ZUS była Aleksandra Wiktorow) był członkiem zarządu ZUS ds. administracyjno-technicznych. Nadzorował pion inwestycji i zamówień publicznych, przez pewien czas odpowiadał także za pion finansowy, m.in. pod jego nadzorem w ZUS wdrożono program oszczędności kosztów.
"RZ" pisała: To człowiek Struzika R. jest finansistą, był pracownikiem SGH, pracował w bankowości, uczestniczył także w projektach systemowych, m.in. współtworzył koncepcję finansowania kas chorych.
Gdy R. powołano w listopadzie 2007 r., premier Tusk mówił, że nominacja ma charakter tymczasowy. "Rzeczpospolita" pisała wtedy, że R. to zaufany człowiek Adama Struzika, marszałka województwa mazowieckiego, polityka
PSL. Dzis ludowcy odcinali się od prezesa.