Olimpijski tor w Seu d'Urgell u stóp Pirenejów będzie areną mistrzostw świata w kajakarstwie górskim. Zawody rozpoczną się w czwartek z udziałem 14-osobowej reprezentacji Polski.
Fot. Kuba Atys / AG
Krzysztof Bieryt
Polacy wyjechali do Hiszpanii pod koniec sierpnia. Szef szkolenia w PZKaj.
Witold Pawelec zapewnia, że zawodnicy są dobrze przygotowani. - Kajakarstwo górskie to trochę loteria. Jeden błąd i można się pożegnać z nadziejami na dobre miejsce. Dlatego nie chcę mówić o szansach medalowych - powiedział.
Polski zespół to mieszanka doświadczenia z młodością. W Seu d'Urgell wystartuje i Krzysztof Bieryt, którego kariera zbliża się do końca, i medaliści mistrzostw Europy juniorów z Liptowskiego Mikulasza - Patryk Brzeziński i Dariusz Chlebek w C2. W tej konkurencji olimpijczyk z Pekinu Marcin Pochwała popłynie z innym partnerem - Piotrem Szczepańskim.
Teoretycznie największe szanse Polacy mają w konkurencjach drużynowych. Indywidualnie miejsce w pierwszej szóstce będzie sukcesem.