Chlebowski: Uchwała PiS zmierza do absolutnej konfrontacji

awe
06.09.2009 , aktualizacja: 06.09.2009 12:11
A A A Drukuj
- To uchwała, która zmierza do absolutnej konfrontacji, jest nacechowana złością i agresją - tak Zbigniew Chlebowski ocenił pomysł PiS-u, by w dniu 17 września Sejm przyjął uchwałę potępiającą rosyjską agresję na Polskę. Szef klubu PO w audycji "7 dzień tygodnia" stwierdził, że nie ma mowy by taką uchwałę przyjąć.
Zbigniew Chlebowski
Zbigniew Chlebowski
Piatichatki, 17 września
1999 r., 60. rocznica napaści ZSRR
na Polskę. Uroczystość
pod pomnikiem polskich i ukraińskich
ofiar stalinowskich represji
Fot. SLAWOMIR KAMINSKI / AGENCJA GAZETA
Piatichatki, 17 września 1999 r., 60. rocznica napaści ZSRR na Polskę. Uroczystość pod pomnikiem polskich i ukraińskich ofiar stalinowskich represji
Od lewej: Friedrich Gauss, Joachim von Ribbentrop, Józef Stalin i Wiaczesław Mołotow
Fot. AP
Od lewej: Friedrich Gauss, Joachim von Ribbentrop, Józef Stalin i Wiaczesław Mołotow
- Nic nie stoi na przeszkodzie, by parlament przyjął taką uchwałę - stwierdził Chlebowski w Radiu ZET. Podkreślił jednak, że "nie ma mowy, by przyjąć ją w kształcie przewidzianym przez PiS". - To uchwała. która zmierza do absolutnej konfrontacji, jest nacechowana złością i agresją - powiedział. Jego zdaniem "duża część tej uchwały to język konfrontacji z Rosją". Zaznaczył, że do tej pory ważne daty były czczone, ale na zasadzie konsensusu.

"Nie oddawać pamięci walkowerem"

Szef BBN Aleksander Szczygło przekonywał, że taka uchwała powinna być przyjęta. - Wobec propagandy historycznej Rosji nie powinniśmy oddawać walkowerem pól pamięci. Uchwała, która pokazuje nasz punkt widzenia jest jak najbardziej zasadna - stwierdził.

Według Szczygły prezydent ma rację mówiąc, że grozi nam kolejny pakt Ribbentrop - Mołotow , bo Niemcy i Rosja układają się w sprawie gazociągu północnego. - Okazuje się, że Niemcy są głusi, bo mówią, że to tylko biznes - tłumaczy.

"Polemika z mediami to nie rola rządu"

Szef SLD Grzegorz Napieralski stwierdził, że nie wie, do kogo PiS chce trafić z tą uchwałą. Przypomniał, że na ostatnim posiedzeniu Sejmu Tadeusz Iwiński i Longin Pastusiak przygotowali uchwałę na 1 września. - Gdyby nie inicjatywa tych posłów uchwały by nie było - zaznaczył Napieralski. - Ta uchwała wyczerpuje wszystko, tzn. mówi o 1 i 17 września, o pakcie Ribbentrop - Mołotow. Po wizycie Putina i Merkel i po sukcesie Polski zamiast patrzeć do przodu my próbujemy wykorzystać tę okazję do uprawiania polityki - mówił.

Stanisław Żelichowski z PSL podkreślił, że "nie ma sensu wzywanie rządu do polemiki z mediami rosyjskimi", czego domagają się inicjatorzy uchwały. - To nie jest rola rządu - podkreślił.

- Nie powinniśmy dać argumentu Rosji, żeby takie impertynenckie słowa na temat Polski padały - podsumował Joachim Brudziński z PiS.

Podziel się