Strzelał z wiatrówki do kajakarza. Bo chciał się zemścić

Joanna Mąkosa Radio TOK FM
04.09.2009 , aktualizacja: 04.09.2009 13:39
A A A Drukuj
Strzelił do kajakarza, bo ten przepłynął mu po żyłce od wędki. Teraz grozi mu do trzech lat więzienia. Wędkarz-snajper był pod wpływem alkoholu. Policjantom tłumaczył, że strzelał do wody... i przypadkowo trafił kajakarza w plecy.
W tym miejscu w Warszawie w październiku 2000 roku wędkarz zabił kajakarza
Fot. MICHAL MUTOR / AGENCJA GAZETA
W tym miejscu w Warszawie w październiku 2000 roku wędkarz zabił kajakarza
Kilku młodych mężczyzn z krakowskiego klubu kajakowego pływało po Wiśle. W pewnym momencie jeden z nich przez przypadek przepłynął po żyłce zarzuconej w pobliżu wędki. Gdy zobaczył to jej właściciel zaczął krzyczeć na kajakarza i machać w jego stronę wiatrówką. Chłopak zaczął uciekać. Jednak wędkarz strzelił i trafił kajakarza w plecy. Śrut musieli usunąć lekarze.

Dwudziestosiedmioletni snajper odpowie za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi mu kara do trzech lat więzienia.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się