"Polska chciała wywieźć swoich Żydów na Madagaskar"

prot, tm, PAP
03.09.2009 , aktualizacja: 03.09.2009 17:07
A A A Drukuj
Zdjęcie z wystawy Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta Zdjęcie z wystawy "Przyszli, odeszli, są - Żydzi polscy" zorganizowanej przez Żydowski Instytut Historyczny w Warszawie
Polska dążyła do rozszerzenia terytorium kosztem ZSRR i chciała pozbyć się obywateli narodowości żydowskiej, przesiedlając ich na Madagaskar - to niektóre tezy z artykułu rosyjskiego naukowca Siergieja Drożżina.
Artykuł Drożżina jest częścią książki "Partytura drugiej światowej. Kto i kiedy zaczął wojnę?", wydanej przy współpracy z powołaną przez prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa komisją ds. przeciwdziałania fałszowaniu historii na szkodę Rosji. Jej prezentacja odbyła się podczas rozpoczętych w środę w Moskwie 22. Międzynarodowych Targów Książki.

Redaktorami zbioru, na który złożyło się kilkanaście prac i kilkadziesiąt dokumentów z Archiwum Polityki Zagranicznej rosyjskiego MSZ, są prof. Natalia Narocznicka z komisji Miedwiediewa i Walentin Falin, były kierownik wydziału zagranicznego Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego

Polska "Lebensraum"

- Polska już na samym początku 1934 roku, tj. zaraz po dojściu nazistów do władzy, zawarła pakt o nieagresji z Niemcami. Nie wiedzieć czemu nikt nie nazywa go paktem Hitler-Piłsudski, choć podstaw po temu jest wystarczająco wiele" - pisze Drożżin, przedstawiony jako doktor nauk filozoficznych i ekspert od stosunków rosyjsko-niemieckich.

- Polska, podobnie jak Niemcy, czuła się w tamtych czasach państwem bez przestrzeni. Jej polityka zagraniczna była ukierunkowana na rozszerzenie swojego terytorium - przede wszystkim na Wschodzie, czyli kosztem Sowieckiej Rosji - dodaje rosyjski naukowiec.

Zdaniem Drożżina, "pułkownik Beck i inni członkowie polskiej junty wojskowej niewiele różnili się od Piłsudskiego, a Becka w Europie w ogóle uważano za alkoholika i bufona".

Polski antysemityzm

Drożżina twierdzi, że Polacy chcieli pozbyć się Żydów, którzy wówczas stanowili ok. 10 proc. ludności Polski. - Polacy chcieli całkowicie pozbyć się swoich współobywateli narodowości żydowskiej, przesiedlając ich, na przykład, na Madagaskar, wcześniej ich ograbiwszy - podkreśla autor. Jako przykład polskiego antysemityzmu wymienia m.in. pogrom w Jedwabnem w 1941 roku.

Naukowiec pisze również, że "polski rząd konsekwentnie prowadził politykę, zmierzającą do ograniczenia praw Żydów w życiu gospodarczym, społecznym i kulturalnym". Autor zauważa, że "po II wojnie światowej nastroje antysemickie w Polsce jeszcze bardziej się nasiliły, a prymas polskiego Kościoła katolickiego Stefan Wyszyński niedwuznacznie poradził polskim Żydom, aby wyjechali do Palestyny".

Przedmowę do książki napisał minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow. Polityk wyraża w niej przekonanie, że "książka ta wniesie ważny wkład w wysiłki, mające na celu ugruntowanie prawdy historycznej w warunkach, gdy ta prawda staje się obiektem obrzydliwej polityzacji i jawnej falsyfikacji".

"Prawdziwa" historia

Anonsując książkę, prof. Natalia Narocznicka zapowiadała, że w zbiorze tym "polityka krajów zachodnich będzie widoczna jak na dłoni".

Zarzuciła wtedy Polsce, że ta od początku marca do końca sierpnia 1939 roku prowadziła rozmowy z Adolfem Hitlerem, aby zostać jego sojusznikiem.

Narocznicka w przyszłym tygodniu przyjedzie do Polski - będzie gościem XIX Forum Ekonomicznego w Krynicy, organizowanego przez Instytut Studiów Wschodnich.

Podziel się