Kurtyka: Katyń to było ludobójstwo, a nie Holokaust

jagor
02.09.2009 , aktualizacja: 02.09.2009 10:06
A A A Drukuj
- Nie będę radził panu prezydentowi żadnych kroków. Ja wprowadziłbym takie semantyczne rozróżnienie ludobójstwo i Holokaust - powiedział w Radiu RMF FM Janusz Kurtyka. Prezes IPN skomentował wczorajsze wystąpienie prezydenta.
Janusz Kurtyka
Janusz Kurtyka Fot. Wojciech Olkuonik / AG
Janusz Kurtyka
Janusz Kurtyka, szef Instytutu Pamięci Narodowej nie chciał wprost komentować wczorajszego przemówienia prezydenta, w którym Lech Kaczyński zestawił mord w Katyniu z Holokaustem.

Ludobójstwo, nie Holokaust

- Myślę, że to było ludobójstwo, ale nie Holokaust. Tak bym to ujął - powiedział Kurtyka.

Pytany, czy po protestach niemieckich Żydów, którzy mówią, że było niestosowne, nie na miejscu, prezydent powinien się jakoś z tego wycofać szef IPN powiedział, że nie zamierza radzić prezydentowi.

- Jednak ja bym wprowadził takie semantyczne rozróżnienie: ludobójstwo i Holokaust - wyjaśnił.

Kurtyka: Zamknięte archiwa? To nie prawda

Szef Instytutu Pamięci Narodowej pytany, czy rzeczywiście jest tak, że są jakieś polskie archiwa, które są zamknięte dla Rosjan, odpowiedział, że nie.

- Nawet archiwa Instytutu Pamięci Narodowej są otwarte - zapewnił Kurtyka.

Według szefa Instytutu premier Rosji został wprowadzony w błąd.

- To jest jakaś pułapka, w którą pan premier Putin dał się wprowadzić swoim doradcom. Wszystkie archiwa polskie są maksymalnie otwarte - wyjaśnił.

Wczoraj podczas obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej premier Władimir Putin mówił, że wyjaśnienie historycznych sporów pomiędzy Rosją, a Polską, w tym sprawy katyńskiej wymaga "zasady wzajemności". Mówił m.in. o zamkniętych polskich archiwach, w których są dokumenty na temat wojny polsko-boleszewickiej 1920 roku.

Podziel się