Wszystkie przemówienia: Lech Kaczyński | Donald Tusk | Angela Merkel | Władimir Putin | Julia Tymoszenko | Jerzy Buzek
Zakończyły się główne uroczystości pod pomnikiem Westerplatte. Przemawiali
Lech Kaczyński i Jerzy Buzek i Donald Tusk, Angela Merkel, Władimir
Putin , Francois Fillon, Julia Timoszenko i Fredrik Reinfeldt - premier Szwecji.
Tusk: Tu zaczęła się największa tragedia - Jesteśmy tu po to, by dać świadectwo, że mimo tej tragedii wierzymy w sens działania na rzecz pokoju -
powiedział w swoim wystąpieniu Tusk.
Premier podkreślił, że to w Gdańsku 1 września 1939 r. zaczęła się "największa tragedia w dziejach ludzkości". Jak mówił, jej ślady są w zasięgu wzroku. Tusk przypomniał m.in. obóz koncentracyjny w Stutthofie, w którym
"w pogardzie i bez sensu ginęli Polacy, Rosjanie, Żydzi i Niemcy" . Wspomniał także o rozstrzelanych w lesie koło kaszubskiej wioski Piaśnicy.
"Nasz kraj to zrobił" Władimir Putin podkreślił, że od 1934 do 1939 r. trwały wysiłki, by "uspokoić nazistów", którzy przejęli władzę w Niemczech. Robiono to - mówił Putin - poprzez porozumienia i pakty, które były nie do zaakceptowania z moralnego punktu widzenia, a z perspektywy politycznej "były niebezpieczne i złe".
- Kombinacja tych aktów doprowadziły do tragicznego początku II wojny światowej i musimy przyznać, że takie błędy zostały popełnione. Nasz kraj, Duma Federacji Rosyjskiej, nasz parlament, potępiła pakt Ribbentrop-Mołotow. Mamy prawo oczekiwać, że w innych państwach również zostaną potępione akty zawarte z reżimem faszystowskim i zostanie to uczynione nie tylko na poziomie oświadczeń politycznych liderów, ale także zostaną podjęte decyzje polityczne - powiedział Putin.
Merkel: "Blizny pozostaną" - Upamiętniam wszystkich, którzy zginęli wskutek wojny rozpętanej przez Niemców. Żaden naród nie był tak męczony podczas wojny. Palone były całe wsie. Zniszczono doszczętnie Warszawę -
powiedziała kanclerz Niemiec. - Blizny pozostaną ale świadomość pozwoli nam kształtować przyszłość - to nasze zadanie - mówi Merkel. Dodała, że niemal każda polska rodzina poniosła straty w wyniku wojny.
- Pochylam głowę przed ofiarami, naszym zadaniem jest przyjęcie odpowiedzialności za to co się stało - powiedziała kanclerz Angela Merkel na Westerplatte podczas uroczystości związanych z 70. rocznicą wybuchu II wojny światowej.
Kanclerz zaznaczyła, że nie można odwrócić dokonanego podczas wojny zła, a "blizny będą widoczne zawsze". - Tu na Westerplatte wspominam los Polaków, którzy cierpieli zbrodniczą okupację niemiecką, wspominam zagładę Żydów europejskich, wszystkich, którzy zginęli straszną śmiercią w niemieckich obozach zagłady, miliony, które zginęły w walce przeciw okupacji niemieckiej - mówiła Merkel. Jak powiedziała kanclerz, "słowa nie są w stanie opisać tego, co cierpieli ludzie w czasie Zagłady".
L. Kaczyński: "Mamy prawo do dostępu do prawdy" - Potrafimy się w Polsce przyznać do tego grzechu i nie szukać usprawiedliwień -
powiedział prezydent o polskim udziale w rozbiorze Czechosłowacji po traktacie monachijskim.
- Naruszenie integralności Czechosłowacji było błędem - powiedział prezydent. - Naruszenie integralności jest złem także dzisiaj - mieliśmy okazję się o tym przekonać w zeszłym roku - dodał.
Następnie prezydent nawiązał do Katynia. Według Kaczyńskiego "wyrok na polskich oficerach był efektem zemsty za rok 1920, za odparcie agresji".
- Nie powinniśmy na jednej płaszczyźnie stawiać zamordowanie 30 tys. oficerów i epidemii tyfusu - powiedział L. Kaczyński. - To nie jest droga do pojednania. Prezydent nawiązał do porównywania przez historyków i polityków rosyjskich Katynia z umieraniem sowieckich więźniów w obozach po wojnie w 1920 r.
- My Polacy mamy prawo do dostępu do prawdy - dodał. - My do swoich grzechów przyznać się potrafimy.
- Sojusz europejski jest i będzie potrzebny. Unia Europejska to bardzo interesujący eksperyment w dziejach ludzkości, ale i zakończony sukcesem. Warunkiem była wspólnota zasad i rezygnacja z imperialnych marzeń - kontynuował Kaczyński.
Hołd na cmentarzu Wcześniej przedstawiciele 30 zaproszonych złożyli wieńce na Cmentarzu Obrońców Westerplatte. Pod pomnikiem pojawił się prezydent Lech Kaczyński.
Politycy przeszli obok wystawy "Westerplatte: kurort - bastion symbol". Następny punkt programu to odczytanie apelu pamięci i wystąpienia polskich i zagranicznych delegacji.